Złoto - zdobi i pielęgnuje skórę

Jego blask fascynuje od wieków. Kusi, podnieca i przyprawia o szybsze bicie serca. Złoto. Ma nieprzemijającą wartość, co docenili także specjaliści od kobiecego piękna.

Ten szlachetny kruszec potrafi dużo więcej niż tylko ozdabiać. Rozdrobniony i dodany do kremu regeneruje i odmładza skórę. Złoto doskonałe jest przede wszystkim w pielęgnacji cer dojrzałych, poszarzałych, z objawami przemęczenia.

Reklama

Odżywcze kremy z ekstraktem złota przydadzą się też osobom o skórze przesuszonej, podrażnionej wiatrem i mrozem. Złoto wytwarza na skórze ochronny film. Nie powoduje uczuleń!

Użyty na noc krem wzbogacony złotem zadziała regenerująco. Jony złota, docierając do głębszych warstw naskórka, pobudzają produkcję elastyny i kolagenu. Wypróbuj też płatki pod oczy ze złotem; usuną podkówki i szybko odmłodzą spojrzenie.

W gabinetach medycyny estetycznej wykonuje się zabiegi wszywania złotych nici w skórę na policzkach. Zabieg przeznaczony jest dla cery dojrzałej. Nici te działają jak „podpórka” dla zwiotczałej skóry.

Rozbłyśnij w złotym pyle

Złoto cudownie rozświetla skórę, nadając jej promienności i blasku. Złociście połyskujące drobinki występujące w kosmetykach myjących i balsamach do ciała sprawią, że odsłonięty dekolt będzie Cię zdobić lepiej niż niejedna sukienka!

W wyjątkowy nastrój wprawisz się już dzięki kąpieli w wannie. Warto od tego zacząć. Musujące kule lub płyn ze złotym pyłem sprawią, że poczujesz się jak królowa we własnej łazience.

Przekonaj się, że balsam ze złocistym pyłem nadaje się nie tylko na wielki bal. Najczęściej stosuje się go do ozdobienia małych fragmentów ciała (np. ramion czy dekoltu).

Może więc być z powodzeniem użyty, gdy wybierasz się ze świąteczną wizytą do rodziny lub przyjaciół. Przy okazji dobrze nawilży, ujędrni skórę i poprawi jej sprężystość.

Przed wielkim wyjściem posmaruj ciało złocistym olejkiem (najlepiej tzw. suchym, który nie zostawia tłustej warstwy, jedynie lekko połyskującą) lub ozdobnym brokatem. Efekt Cię zaskoczy!

Cenny kruszec użyty w peelingach i preparatach wspomagających wyszczuplanie sylwetki zwiększa efektywność działania typowych w tej dziedzinie substancji, np. kofeiny. Stymuluje bowiem mikrokrążenie, a to przyspiesza eliminację toksyn. Warto tego rodzaju preparaty wypróbować… po świątecznych ucztach.

Makijaż w złotym blasku

Już królowa Kleopatra wykorzystywała złoto, by podkreślić piękno swej twarzy.

W tym sezonie złoty makijaż jest bardzo modny. Świetnie podkreśli zarówno świąteczny, jak i noworoczny nastrój. Pozwól sobie na delikatny akcent (zwłaszcza na wieczór), nie musisz cała się błyszczeć.

Po rozprowadzeniu na twarzy podkładu możesz użyć pudru lub bronzera z drobinkami złota. Warto musnąć nimi choćby kości policzkowe, to wystarczy, by w dyskretnym blasku lamp czy świec rozświetlić całą twarz.

Odważnie sięgnij po cienie i kredki w kolorze złota. To mit, że nadają się tylko na karnawał lub tylko dla młodych. Wręcz przeciwnie! Złota kreska wokół oczu odmładza spojrzenie, podobnie jak złociste cienie. Nakładaj je jednak oszczędnie, najlepiej jedynie na wewnętrzny kącik oczu. Złoto możesz łączyć z kolorem liliowym, fioletem.

Jeśli chcesz poczuć się naprawdę luksusowo, spraw sobie szminkę ze złotym pyłem. Drobinki złota stapiają się w niej z barwą samej pomadki, podkreślając intensywność koloru. Usta mają intrygujący połysk, wyglądają po prostu pięknie.

Wykorzystaj zalety złota, stosując bazę pod makijaż z zawartością tego cennego kruszcu. Doskonale przygotowuje ona skórę na przyjęcie podkładu, lekko ją matuje.

Mikroskopijne cząsteczki złota nadają cerze młodzieńczego wręcz napięcia i gładkości. Dzięki odbijaniu światła, defekty takie jak przebarwienia, zmarszczki czy nieładne zwiotczenia na twarzy stają się mniej widoczne.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pielęgnacja

Na żywo

Zobacz również