Zabiegi odmładzające

Marzenia o wiecznej młodości nigdy nie były tak bliskie spełnienia jak współcześnie. No może nie o wiecznej, ale bardzo, bardzo przedłużonej.

Reklama

Gabinety kosmetyczne oferują cały wachlarz zabiegów, po których będziemy wyglądać jak 20-latki. W rzeczywistości efekt nie będzie aż tak spektakularny, ale faktem jest, że opóźnimy starzenie się naszej cery. To jednak kosztuje. I to dużo.

Na szczęście coraz więcej preparatów, dostępnych dotychczas jedynie w gabinetach kosmetycznych, trafia do drogerii. Stężenie aktywnych substancji jest tu może mniejsze niż w preparatach profesjonalnych, ale dzięki regularnemu (często codziennemu) stosowaniu tych specyfików możemy uzyskać długo utrzymujący się efekt.

Peelingi kwasami

Kwasy salicylowy, glikolowy czy migdałowy złuszczają naskórek, odblokowują pory, spłycają drobne zmarszczki i nadają cerze promienny wygląd.

W różnych stopniach stężenia znajdziemy je w licznych kosmetykach. Możemy nabyć w sklepach zestawy do domowego peelingu o dużej zawartości procentowej kwasów, np. Mandelic Peel 40 (ok. 23 zł) lub Forever Young (ok. 38 zł).

Ważne, by przy korzystaniu z peelingów w domu bardzo dokładnie przestrzegać zaleceń producenta. Zbyt długie trzymanie maski z kwasami na twarzy może skutkować silnym podrażnieniem skóry, a nawet poparzeniem. J

eśli nie chcesz ryzykować, stosuj kosmetyki z kwasami o mniejszym stężeniu dostępne w drogeriach i aptekach, np. Mikrodermabrazja anno d’oro, Ziaja (ok. 1,40 zł) czy Zabieg głębokiej mikrodermabrazji Peel Active, Bielenda (ok. 50 zł).

Mezoterapia mikroigłowa

W gabinecie nakłuwanie skóry stosuje się, by ułatwić przenikanie kosmetyków do głębszych warstw skóry. Do użytku domowego przeznaczone są wałki (dermo roller) z igiełkami o długości 0,25 mm.

Stosowanie wałka stymuluje skórę do produkcji kolagenu. Przy czym opinie co do skuteczności domowej mezoterapii mikroigłowej są podzielone. Koszt wałka ok. 200 zł.

Lifting

Kosmetyki delikatnie napinające skórę sprawdzają się w przypadku drobnych zmarszczek i lekko zwiotczałej skóry.

Efekt liftingujący zapewnią nam błyskawiczne maseczki, kremy a także podkłady i korektory (Derma Intensive Beauty Skin Program 30+, Lift & Shine Concealer, Bell ok. 9 zł). Niestety, ich działanie jest tymczasowe – po zmyciu efekt liftingu znika.

Nici liftingujące

Zabieg polega na wprowadzeniu pod skórę rozpuszczalnych nici, które mają mikrohaczyki napinające i podnoszące skórę. Ponadto powodują powstawanie kolagenu i odbudowywanie struktury skóry. W zależności od rodzaju nici i obszaru, w który zostają wprowadzone, ceny wahają się od 700 do kilku tysięcy złotych. Efekt widoczny jest po 6 miesiącach.

Resurfacing

Wiązką lasera nakłuwa się skórę, co inicjuje syntezę kolagenu. Twarz po zabiegu jest bardzo spuchnięta – wraca do „normy” po 2 tygodniach, a ostateczne efekty widać po 6 miesiącach. Resurfacing usuwa też blizny potrądzikowe i przebarwienia. Cena od 1000 zł.

Efekt z photoshopa

Najnowszym hitem są kremy z efektem „blur”. Słowo to oznacza po angielsku „rozmycie” i to właśnie zastosowaniu takiego triku (rozmycia) przez grafików gwiazdy zawdzięczają swoją nieskazitelna cerę, którą możemy podziwiać w kolorowych magazynach.

Kremy z efektem „blur” zawierają rozpraszające światło drobinki, które optycznie „rozmazują” niedoskonałości od krostek po drobne zmarszczki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pielęgnacja

TV14

Zobacz również