Próbujemy różne sposoby depilacji

Sposobów na to, by pozbyć się niechcianych włosków, jest wiele, ale z badań wynika, że większość kobiet nadal codziennie używa maszynki do golenia. Obawiamy się eksperymentów, bo myślimy, że krem może podrażniać skórę, usuwanie woskiem czy depilatorem boli, a domowy laser jest drogi i nie wiadomo, czy działa. Trzy czytelniczki TS postanowiły to sprawdzić. Poprosiliśmy je, by przetestowały dla nas cztery nowe metody depilacji. Która będzie najodpowiedniejsza dla ciebie?

Test TS: domowa depilacja

Trzy Anny – Kacprzak (25 lat), Kolińska (32 lata) i Grzegorzewska (41 lat) – dostały od nas najnowsze kosmetyki i urządzenia do depilacji.

Reklama

Testowały przez miesiąc: krem Laser Precision Eveline Cosmetics, cukrowy wosk w plastrach EpiLady Perfecta, depilator Silk épil 9 Braun i domowy laser IPL G940E BaByliss.

Krem, jak obiecuje producent, usuwa włoski w pięć minut i spowalnia ich odrastanie. Do kosmetyku dodano kwas hialuronowy, nie powinien więc przesuszać i podrażniać skóry.

Wosk wyrywa z cebulkami nawet dwumilimetrowe włoski, a dodane do niego wyciąg z nagietka i olejek słonecznikowy od razu koją podrażnienia i nawilżają skórę. Po depilacji skóra powinna być gładka przez trzy tygodnie.

A przez miesiąc po użyciu depilatora Silk épil. Urządzenie ma o 40 procent szerszą głowicę niż poprzednie depilatory Brauna, dzięki temu za jednym pociągnięciem usuwa więcej włosków, nawet tych najkrótszych (od 0,5 mm).

Za to domowy laser BaByliss emituje impulsy światła, które trwale niszczą cebulki włosów. Rezultaty? Po ośmiu zabiegach powinno odrastać zaledwie 10 procent włosów. Tyle teorii. Jak różne metody depilacji sprawdziły się w praktyce?

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Trwały efekt

Anna Grzegorzewska (41 lat). Używa wosku w paście. Po takiej depilacji włoski odrastają słabsze, więc ich usuwanie jest bezbolesne. Efekt utrzymuje się sześć tygodni. Czy inne metody są równie dobre?

Krem do depilacji

Testowałam go w okolicach bikini. Po pięciu minutach zgodnie z instrukcją usunęłam kosmetyk szpatułką. Krem zszedł, ale włoski zostały. Nałożyłam go jeszcze raz. Starłam po dziesięciu minutach – tym razem z włoskami. Skóra była gładka, nawilżona, bez podrażnień i krostek. Ale włoski zaczęły odrastać już po trzech dniach. Za szybko! Wosk cukrowy w plastrach

Do tej pory kupowałam wosk w paście i sama nakładałam go na skórę. Myślałam, że plastry, które dostałam do testowania, będą wygodniejsze w użyciu – wystarczy je rozgrzać, rozcierając w dłoniach, przykleić do skóry i zerwać pod włos. Tak zrobiłam, ale wyrwałam zaledwie kilka włosków. A testowałam wosk na rękach, gdzie włosy nie są ani gęste, ani mocne. Pomyślałam, że za słabo się rozgrzał, więc kolejny plaster przyłożyłam do szklanki z gorąca herbatą i powtórzyłam zabieg. Efekt był podobny.

Depilator

Od lat mam w domu pierwszy model tego depi latora Braun Silk epil 1, ale rzadko go używam, bo wyrywanie włosków za jego pomocą boli i większość urywa w połowie.

Nowa wersja urządzenia jest dużo lepsza. Depilacja nóg była bezbolesna – czułam tylko mrowienie. Podobnie pod pachami. Włoski odrastały po około czterech tygodniach. Depilatora można używać także pod prysznicem, ale odradzam. Wilgotne włosy przyklejają się do ciała i są trudne do wychwycenia.

Laser IPL

Najpierw testowałam go pod pachami, ale nic nie poczułam. Ponownie przeczytałam instrukcję obsługi. I bingo! Kilka dni wcześniej używałam w tym samym miejscu depilatora – usunęłam więc włosy z cebulkami i laser nie nie miał czego niszczyć.

Drugą próbę przeprowadziłam na bikini. Najpierw dokładnie ogoliłam się maszynką, a potem zrobiłam test, ustawiając urządzenie na poziom pierwszy. Poczułam ciepło, ale skóra nie była podrażniona.

48 godzin później można zwiększyć intensywność światła, w przypadku jasnej karnacji do poziomu trzeciego. Spróbowałam. Tym razem poczułam gorąco, a skóra przez chwilę piekła. Po czterech dniach zaczęły odrastać przerzedzone włoski. Zgodnie z instrukcją zabieg powtórzyłam po dwóch tygodniach i odrosło ich jeszcze mniej.

Po teście zaczynam wierzyć, że po zalecanej serii ośmiu zabiegów laserem definitywnie pozbędę się większości włosków.

Gładkie ciało

Ania Kacprzak (25 lat). Do tej pory używała maszynki do golenia, bo to prosty i bezbolesny sposób na pozbycie się włosków. Żeby jednak skóra była gładka, trzeba się golić codziennie. Czy jest lepsze rozwiązanie?

Krem do depilacji

Testowałam go w okolicach bikini. I byłam zadowolona z efektów, kosmetyk w przeciwieństwie do maszynki nie podrażnia skóry. Trzeba go jednak trzymać dłużej niż zalecane pięć minut. Zadziałał dopiero po dziesięciu.

Wosk cukrowy w plastrach

Zgodnie z instrukcją rozgrzałam plaster w dłoniach i przykleiłam do łydki. Zacisnęłam zęby, oderwałam i... uff, nie bolało. Ale też na plastrze zostało zaledwie kilka włosków. Może wosk rozgrzał się za słabo? Kolejny plaster podgrzałam suszarką. Przykleiłam i znów to samo.

Depilator

Pierwsze wrażenie: jak to boli! W skali od jednego do pięciu? Pięć z plusem. Z trudem wydepilowałam łydki, ud nawet nie próbowałam. Efekt? Włosków nie było, ale na skórze pojawiło się mnóstwo czerwonych kopek. Na szczęście następnego dnia zniknęły. Koleżanki pocieszały mnie, że po kilku depilacjach włoski będą coraz cieńsze, a ból słabszy. Faktycznie, było lepiej, ale nie wiem, czy się do tego przyzwyczaję. Choć bardzo bym chciała, bo nogi były idealnie gładkie przez pięć dni – w moim przypadku to sukces, bo włoski odrastają mi błyskawicznie.

Laser IPL

Na nogach czułam lekkie ciepło. Miło, ale nie widziałam efektów. Włosków odrastało tyle samo, co wcześniej. Może dlatego, że są jasne, a na takie laser działa słabo. Przetestowałam go też na bikini. Tym razem oprócz ciepła czułam nieprzyjemne ukłucia. Zniosłam to bez problemu, chociaż nie jestem odporna na ból. Po kilku zabiegach włoski zaczęły się przerzedzać. Myślałam, że po dwóch tygodniach nie będę pamiętać o ponownym użyciu lasera, ale okazało się, że urządzenie łączy się ze smartfonem przez Bluetooth. Aplikacja przypomina o zabiegach i pomaga dobrać intensywność światła.

Laser ma jedną wadę: cztery tygodnie przed jego użyciem i dwa po użyciu nie można się opalać.

Choć wyrywanie włosków boli, depilator usuwa je najszybciej i najskuteczniej.

Zaoszczędzony czas

Ania Kosińska (32 lata). Używa depilatora do nóg i pod pachami. Włoski odrastają cztery tygodnie, są słabe i cienkie. W okolicach bikini stosuje maszynkę, ale zamieniłaby ją na kosmetyk/urządzenie, które bez bólu usunie włoski na dłużej.

Krem do depilacji

Jeśli ma zadziałać, musi zostać na skórze dwa razy dłużej, niż zaleca producent. Niestety, podczas usuwania włoski nieprzyjemnie pachną (jak przypalone), więc chciałam zmyć kosmetyk jak najszybciej. Jednak z efektu byłam zadowolona, w przeciwieństwie do maszynki krem nie podrażnia skóry i nie powoduje powstawania czerwonych krostek. Włoski odrastają też nieco dłużej – nie po jednym, lecz po trzech dniach.

Wosk cukrowy w plastrach

Rozgrzałam wosk w dłoniach i przykleiłam plaster do skóry w okolicach bikini. Oderwałam. Odkleił się z łatwością jak plaster opatrunkowy. Ale niestety wyrwał zaledwie kilka włosków. Zostawił na skórze lepką warstwę, usunęłam ją dołączoną do plastrów wilgotną chusteczką.

Depilator

Od sześciu lat używałam swojego starego depilatora. Nowy model, który testowałam, ma większą, ruchomą głowicę, dzięki temu idealnie dopasowuje się do kształtu ciała – łatwo nim dokładnie wydepilować pachy. W dodatku dużo delikatniej wyrywa włoski. Czułam tylko lekkie szczypanie. Czas wymienić mój depilator na nowszy model.

Laser IPL

Zaczęłam od testu w okolicach bikini. Ustawiłam urządzenie na poziom pierwszy, włączyłam i od razu poczułam gorąco oraz ukłucia, jakby ktoś wbił mi w skórę kilkanaście cienkich igieł. Zabolało, ale nie tak, żeby mnie zniechęcić. Po pierwszym zabiegu nie widziałam efektów. Dopiero po drugim włoski zaczęły odrastać rzadsze.

Niestety, choć wizja pozbycia się ich raz na zawsze jest kusząca, przy małym dziecku nie mam czasu na taką depilację. Przed użyciem lasera trzeba się ogolić, a potem przesuwać maleńką głowicę centymetr po centymetrze. Gdybym chciała pozbyć się w ten sposób włosków z nóg i okolic bikini, trwałoby to co najmniej godzinę.

Krem do depilacji to lepsza opcja niż maszynka. Nie drażni skóry, a włoski odrastają dopiero po trzech dniach i są cieńsze.

Którą metodę depilacji wybrać? Sprawdź dane techniczne, zanim podejmiesz decyzję

Krem do depilacji

Działanie: rozpuszcza keratynę, przez co włosy łamią się i odpadają. Dociera milimetr poniżej powierzchni skóry. Dzięki temu włoski dłużej odrastają niż po użyciu maszynki.

Dobry do: depilacji jasnych i delikatnych włosków, np. na rękach. Odczucia: metoda bezbolesna. Jeśli skóra szczypie lub swędzi, to sygnał, że masz alergię na tego typu kosmetyki. Zmyj krem jak najszybciej.

Efekt: gładka, miękka skóra, bez podrażnień. Kiedy stosować: najlepiej po gorącej kąpieli – wtedy włoski są miękkie i łatwiej je usunąć.

Jak często powtarzać: co dwa, cztery dni.

Uwaga! Krem do depilacji zawsze powinien być dobrany do partii ciała. Te przeznaczone do nóg działają zazwyczaj najsilniej i mogą podrażnić delikatną okolicę bikini, pach, twarzy.

Wosk w plastrach

Działanie: rozgrzany w dłoniach wosk przykleja się do włosów. Odrywając plaster (pod włos), wyrywasz je razem z cebulkami. Dobry do: depilacji każdej partii ciała. Włoski powinny mieć jednak minimum 5 mm.

Odczucia: nieprzyjemne, ale krótkotrwałe. Efekt: skóra będzie gładka, ale zaczerwieniona. To mija po kilku godzinach. Jeśli jednak należysz do „wrażliwców”, czerwone plamki mogą się utrzymywać nawet dwa, trzy dni.

Kiedy stosować: najlepiej wieczorem, by do rana podrażnienie skóry minęło. Jak często powtarzać: co trzy tygodnie.

Uwaga! Do każdej partii ciała przeznaczone są różnego typu woski. Jeśli masz skórę wrażliwą, wybieraj te opracowane specjalnie do tego typu cery – działają delikatniej i zawierają więcej substancji kojących.

Depilator

Działanie: umieszczone w obrotowej głowicy pęsety wychwytują i wyrywają włoski razem z cebulkami.

Dobry do: depilacji dużych powierzchni ciała, np. nóg. Odczucia: jeśli nigdy wcześniej nie używałaś depilatora, pierwsze dwa, trzy zabiegi będą bolesne. Później włoski odrastają słabsze, ból jest więc znacznie mniejszy. By go złagodzić, podczas depilacji drugą ręką napinaj skórę.

Efekt: chwilę po depilacji możesz wyglądać, jakbyś dostała gęsiej skórki, ciało będzie zaróżowione, a w miejscach usuniętych włosków pojawią się czerwone plamki. Znikną po kilku godzinach.

Kiedy stosować: najlepiej wieczorem po gorącej kąpieli – wtedy włoski są zmiękczone i łatwiej je usunąć. Jak często powtarzać: co dwa, trzy tygodnie.

Uwaga! Niektóre depilatory można stosować także na mokro. Zimna woda dodatkowo znieczuli skórę. Ale wilgotne włoski trudniej usunąć.

Laser IPL

Działanie: emituje impulsy świetlne, które przenikają przez skórę i są pochłaniane przez melaninę, czyli barwnik, którego najwięcej znajduje się w mieszkach włosowych. Energia świetlna mocno je podgrzewa i niszczy.

Dobry do: usuwania ciemnych włosków – mają dużo melaniny, więc pochłaniają też więcej emitowanego przez laser światła. Odczucia: od ciepła do gorąca i kłucia, ale trwa to ułamek sekundy. Jeśli zabieg jest zbyt bolesny, zmniejsz intensywność światła. Pamiętaj, że laser będzie działał słabiej i będziesz musiała zrobić więcej zabiegów.

Efekt: po pierwszym zabiegu włoski zaczną odrastać po kilku dniach, ale będzie ich mniej. Po całej serii powinno odrastać ich nie więcej niż 10 procent.

Kiedy stosować: wieczorem. Po depilacji przez 24 godziny nie wystawiaj skóry na działanie słońca.

Jak często powtarzać: od czterech do ośmiu razy co dwa tygodnie. Później dla podtrzymania efektu raz na cztery, sześć tygodni.

Uwaga! W przypadku tej metody depilacji jest kilka przeciwwskazań zdrowotnych, m.in. ciąża czy żylaki. Przed użyciem przeczytaj ulotkę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pielęgnacja

Więcej na temat:

Zobacz również