Piękna dzięki kwasom

Skóra twarzy, szyi i dekoltu po lecie często bywa przesuszona i mniej jędrna. Jesień to dobry czas, by zapewnić jej oczyszczenie i odnowę, czyli odpowiednie złuszczanie.

Skóra dojrzała często boryka się z plamkami pigmentacyjnymi. Po lecie, jeśli nie zadbałyśmy o wystarczającą ochronę UV, problem może być widoczny. Z pomocą przychodzą kwasy.

Do hiperpigmentacji dochodzi na skutek wytwarzania nadmiaru melaniny oraz nierównomiernego rozmieszczenia tego barwnika w naskórku. Działanie kwasów kosmetycznych na przebarwienia polega na złuszczaniu wierzchniej warstwy naskórka, co pobudza go do odnowy. W „nowej” skórze rozmieszczenie i ilość barwnika są już poprawne.

Reklama

W walce z plamami pigmentacyjnymi sprawdzają się przede wszystkim kwasy AHA: glikolowy i azaleinowy. Rozjaśniają one skórę i ujednolicają jej koloryt. Warto sięgać także po preparaty z kwasem kojowym, który blokuje aktywność tyrozynazy (enzymu uczestniczącego w produkcji melaniny), zapobiegając nadmiernej pigmentacji.

Osoby, które używają kosmetyków z kwasami lub korzystają z zabiegów gabinetowych z ich zastosowaniem, powinny pamiętać o stosowaniu filtrów ochronnych (najlepiej SPF 50+). W przeciwnym razie efekt kuracji z kwasami może być odwrotny do zamierzonego. Przebarwienia mogą się bowiem nasilić.

Rozjaśniają przebarwienia

Peelingi chemiczne i kosmetyki na bazie kwasów złuszczają skórę, usuwając obumarłe, niepotrzebne komórki naskórka. Mają także wiele innych właściwości gwarantujących dogłębne oczyszczenie.

Kwas salicylowy należy do grupy BHA. Zapobiega on powstawaniu zaskórnikow, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Oczyszcza gruczoły łojowe, ale łagodzi także stany zapalne. Zmniejsza wydzielanie sebum – to bardzo dobry wybór przy cerze tłustej i mieszanej.

LHA, czyli kwas lipohydroksylowy to pochodna kwasu salicylowego. Ma wszelkie jego zalety, jednak jego działanie jest łagodniejsze. Stosowanie kosmetyków z tym składnikiem to świetna propozycja także dla pań, których skóra ma tendencję do zaczerwienień.

Wygładzają zmarszczki

Chcesz odjąć sobie lat? Rozważ stosowanie kwasów PHA czy też migdałowego. Są delikatne, ale skuteczne w walce z oznakami starzenia.

PHA, czyli poli-hydroksykwasy (np. glukonolakton i kwas laktobionowy) to nowej generacji kwasy kosmetyczne. W odmładzaniu skóry są równie skuteczne jak kwas migdałowy, należący do grupy alfahydroksykwasów (AHA).

Oprócz złuszczania skóry i pobudzenia jej do regeneracji preparaty z polihydroksykwasami mają działanie przeciwutleniające, co wzmacnia efekt odmłodzenia. Pobudzają też syntezę kolagenu i elastyny, co jest kluczowe dla jędrnej skóry. Stosujemy je na noc.

W przeciwieństwie do innych kwasy te nie powodują pieczenia i zaczerwienienia skóry. To dobra wiadomość dla pań o cerze wrażliwej i naczynkowej.

Preparaty z kwasami pomagają pozbyć się płytkich zmian pigmentacyjnych. Jeśli przebarwienia położone są w głębszych warstwach skóry, trzeba sięgnąć po inne metody. Głębokość zmian można ocenić w gabinecie kosmetycznym przy użyciu odpowiedniej aparatury.

Domowa kuracja kwasami wymaga czasu. Może trwać nawet kilka miesięcy.

Aspiryna jako kosmetyk

Oprócz stosowania kremów i peelingów, możesz wykonać maseczkę z kwasu acetylosalicylowego, którego źródłem jest zwykła aspiryna. Trzy tabletki rozdrobnij i rozpuść w łyżeczce wody.

Następnie wymieszaj z łyżką jogurtu naturalnego. Nałóż na twarz przemytą tonikiem, potem zmyj letnią wodą. Na tak dobrze oczyszczoną cerę nanieś krem. Po takim zabiegu skóra o wiele lepiej przyjmie jego składniki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pielęgnacja

Na żywo

Zobacz również

  • Wokół paznokci

    Ważnym elementem dbania o dłonie i paznokcie jest właściwa pielęgnacja skórek wokół płytek. więcej