Jak rozjaśnić przebarwienia na twarzy?

Gdy jesienią, tuż po lecie, przeglądamy się w lustrze, zauważamy, że znów ich nam przybyło. Dermatolog, dr Ewa Chlebus z Kliniki Nova Derm, radzi, jak dbać o skórę, by uwolnić się od niechcianych plamek. Tekst: Małgorzata Święczkowska

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

W jakimś momencie życia pojawiają się u prawie każdej z nas, z powodu zmian hormonalnych, skłonności genetycznych lub chorób (liszaj płaski, atopowe zapalenie skóry). Jednak każdy rodzaj przebarwień ulega nasileniu pod wpływem słońca. Nie zawsze umiejscawiają się na twarzy – często jest to dekolt, dłonie, plecy, a nawet nogi.

Skuteczne kosmetyki

Poradzą sobie ze świeżymi, a więc płytszymi przebarwieniami. Z jednej strony rozjaśniają istnie jące już plamki, z drugiej – co bardzo ważne – zapobiegają ponownemu ich powstawaniu, bądź rozlewaniu się zmian na większe obszary skóry.

Reklama

Do wyboru mamy produkty z drogerii, gabinetów kosmetycznych lub aptek. Miejsce zakupu nie powinno nam jednak sugerować skuteczności, ponieważ w Polsce nie ma żadnych specjalnych wymogów, jakie muszą one spełniać, by trafić do apteki, a nie drogerii.

A więc to producent wybiera, gdzie chce sprzedawać swoje wyroby i czy chce się reklamować jako firma apteczna, gabinetowa czy drogeryjna. Dlatego najlepiej jest po prostu czytać etykiety i sprawdzać skład kosmetyku. Oczywiście, dotyczy to tylko produktów dostępnych bez recepty.

Na dzień

Działają dość delikatnie, ponieważ niektóre substancje wybielające mogą... powodować przebarwienia pod wpływem słońca! Dla tego w kremach na dzień nie stosuje się składników najskuteczniejszych ani w najsilniejszych stężeniach. Mają za to wysokie filtry UV, a więc te o wartości SPF 20 lub wyższej.

Powinny też zawierać witaminę C (kwas askorbinowy) oraz witaminę E, B-Resorcinol, ekstrakty z morwy, cytrusów, pietruszki, ogórka.

Na noc

Do tej grupy produktów (bez filtrów UV) zaliczają się kremy, maski, kuracje w ampułkach (tzw. zabiegi kosmetyczne, jednorazowe lub kilkudniowe), korektory punktowe, mleczka i toniki, czyli wszystko to, co możemy nałożyć na odsłonięte miejsca wieczorem, po powrocie do domu.

W ich składzie powinny się znaleźć witamina A (retinol), arbutyna, hydrochinon, kwas glikolowy, cytrynowy, ferulowy oraz te same składniki, co w kremach na dzień.

Warto pamiętać, że podział na kosmetyki „na dzień” i „na noc” powstał z myślą o odkrytych częściach ciała, które mają kontakt ze słońcem. Jeśli jesienią czy zimą chcemy rozjaśnić plamki na plecach, nogach lub ramionach, możemy przez całą dobę stosować produkty „na noc”.

Efektów kuracji kosmetykami możemy się spodziewać najwcześniej po czterech tygodniach konsekwentnego stosowania ich przynajmniej dwa razy na dobę. Jeśli jednak po 6 miesiącach nie widzimy różnicy, pozostaje tylko rozjaśnianie w gabinecie lekarskim.

Najlepsze kuracje u dermatologa

Specjalista jest w stanie zdiagnozować rodzaj plamek, ocenić ich głębokość (a więc także podatność na rozjaśnianie) i dobrać najlepszą metodę wywabiania.

Czasem jest to jeden zabieg, innym razem kuracja kremami na receptę, połączona z serią zabiegów. Wszystko zależy od rodzaju przebarwienia, jego rozległości oraz umiejscowienia na ciele.

Piling kwasami

Polega na nałożeniu warstwy preparatu na kilkakilkanaście minut. W trakcie zabiegu możemy odczuwać swędzenie i pieczenie skóry, które niweluje się włączeniem chłodzącego nawiewu. Rodzaj kwasu oraz jego stężenie dobiera lekarz. Cena jednego pilingu to ok. 180 zł.

W przypadku skóry wrażliwej może być potrzebne wcześniejsze jej „zahartowanie”, które polega na używaniu w domu kremu z niewielką zawartością kwasów około 2 tygodni przed pierwszym zabiegiem.

Mikrodermabrazja

To mechaniczne zdarcie zewnętrznej warstwy naskórka. Lekarz przesuwa po skórze głowicą, która lekko ją zasysa, a specjalna końcówka usuwa od razu pod ciśnieniem starty naskórek. Na koniec na skórę nakładana jest zazwyczaj wybielająca maska.

Efekty widać po 3-10 zabiegach zrobionych 2 razy w miesiącu. Koszt jednego to ok. 100 zł.

Cosmelan

Jest rodzajem pilingu chemicznego i polega na nakładaniu na skórę preparatów zawierających składniki rozjaśniające oraz kwasy.

Zasychają one na twarzy tworząc delikatną, brązowawą skorupkę, którą zmywa się dopiero w domu, po upływie czasu zaleconego przez lekarza.

Dalsza część kuracji polega na smarowaniu się preparatami otrzymanymi w gabinecie i trwa około 3 miesięcy. Wszystko razem kosztuje ok. 1800 zł.

Sprawdzone domowe sposoby

Działają najłagodniej, są więc najmniej skuteczne, jednak przy regularnym i długotrwałym stosowaniu przynoszą widoczne efekty.

Morwa: Kilka owoców (kupisz w sklepach Bio, ok. 8 zł/100g) utrzyj na papkę z łyżeczką soku z cytryny. Nakładaj na plamki na 10 minut.

Biały ryż: w 1/2 szklanki zalej ciepłą wodą cm powyżej poziomu ziaren. Odstaw na kilka godzin, co jakiś czas mieszając. Wodę zlej do buteleczki i trzymaj w lodówce do 3 dni. Używaj 2 razy dziennie jak toniku.

Natka: Pęczek posiekaj i gotuj w szklance wody przez 15 min. Odstaw na noc. Przecedź do butelki z łyżeczką soku z cytryny. Trzymaj w lodówce do 5 dni. Używaj jak toniku.

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Kosmetyki dla ciebie

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

1. Zabieg rozjaśniający przebarwienia (zawiera 6 kosmetyków) AVA ok. 32 zł

2. Krem rozjaśniający przebarwienia SPF 50+ IWOSTIN ok. 38 zł (apteki)

3. Mleczko do demakijażu z wyciągiem z morwy DR RENAUD ok. 70 zł

4. 7-dniowa kuracja przygotowująca do pilingu kwasami CLARENA ok. 77 zł

5. Emulsja na noc z witaminą CBANDI ok. 79 zł

6. Żel myjący, piling i maska w jednym z wit. C i E LIRENE ok. 17 zł

7. Krem na rozległe przebarwienia SVR ok. 187 zł (apteki)

8. Punktowy korektor na przebarwienia EUCERIN ok. 74 zł (apteki)

Artykuł pochodzi z kategorii: Pielęgnacja

Zobacz również