Czy można pilingować wrażliwą cerę?

Dostałam od koleżanki pięknie pachnący morelowy piling z malutkimi drobinkami z pestek. Choć kosmetyk bardzo mi się podoba, zastanawiam się, czy mogę go używać. Mam dość wrażliwą cerę, jakby utkaną czerwonymi niteczkami. Obawiam się, że szorstkie ziarenka mogą zaostrzyć podrażnienia. Chyba w ogóle powinnam zrezygnować z tego zabiegu... Monika (35 lat), Opole

Z opisu wnioskuję, że ma Pani cerę naczynkową. Z uwagi na cieniutkie naczynka krwionośne widoczne na powierzchni skóry nie należy ona do najłatwiejszych w pielęgnacji.

Odradzałabym użycie ziarnistych pilingów, bo faktycznie jest tak, jak Pani przypuszcza – drobinki ścierające podrażniają skórę. Kosmetykiem otrzymanym w prezencie od koleżanki radziłabym pilingować ciało (świetnie zapobiegnie powstawaniu cellulitu np. na udach i brzuchu).

Reklama

Do twarzy natomiast polecam pilingi enzymatyczne, których składniki likwidują martwe komórki naskórka, rozpuszczając je, a nie ścierając.

Pilingowanie cery naczynkowej jest niezwykle ważne. Pobudza skórę do odnowy, przez co staje się grubsza i wzmocniona. Proszę więc nie rezygnować z tego zabiegu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pielęgnacja

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

  • Zanim pomalujesz usta

    Delikatnej skórze warg nie służą chłód i wiatr na zewnątrz, na przemian z suchym i ciepłym powietrzem w pomieszczeniach, w których kaloryfery grzeją bez opamiętania. więcej