Preparaty na wzrost rzęs

Długie, gęste rzęsy to marzenie wielu kobiet. Dotychczas jedynym sposobem, by je spełnić, było doczepianie sztucznych włosków. Teraz to się zmienia!

Osoby leczone z powodu jaskry nie narzekają na problemy z rzęsami – ich oczy otoczone są firanką gęstych włosków. Okazuje się, że to zasługa substancji znajdującej się w przepisywanych przez okulistów kroplach do oczu. To obniżający ciśnienie w gałce bimatoprost. Substancja ta naśladuje działanie występujących w organizmie ludzkim hormonów – prostaglandyn.

Gdy bimatoprost dotrze do cebulek włosowych, powoduje przyspieszenie wzrostu włosa, zwiększa jego grubość oraz nadaje mu ciemniejszy kolor. W Stanach Zjednoczonych na zastosowanie bimatoprostu w kosmetyce zezwolono w 2008 r. I to właśnie ta magiczna substancja, a dokładniej jej pochodna, stoi za komercyjnym sukcesem odżywki RevitaLash.

Reklama

Do niedawna ten kosmetyk był jedynym na naszym rynku, który gwarantował długie i gęste rzęsy. Dla marzących o takim efekcie odstraszająca mogła wydać się jednak cena – ponad 300 złotych. Na szczęście firmy kosmetyczne szybko zauważyły, jak dużo kobiet pragnie mieć piękne rzęsy i oto mamy wysyp znacznie tańszych zamienników zawierających bimatoprost lub jego pochodne.

Są plusy i minusy

U większości osób stosujących odżywki z bimatoprostem nie ma niepokojących objawów. Jeśli dodatkowo zwraca się uwagę na to, by produkt aplikować wyłącznie u nasady rzęs (lub brwi, bo i na nie działają te odżywki), i by nie dostał się do oka, ryzyko skutków ubocznych jest znikome.

Niestety, nie można zapominać o tym, że jak każda substancja, której działanie nie pozostaje bez wpływu na organizm, stosowanie bimatoprostu w odżywce niesie za sobą ryzyko zmiany ciśnienia w oku, a także przyciemnienia barwy tęczówki. Czasami występuje też wysuszenie skóry w miejscu stosowania oraz podrażnienie oczu – wtedy należy kurację przerwać.

„Firanki” na zawsze?

Odżywki do rzęs faktycznie poprawiają ich stan i wygląd, ale efekt utrzymuje się jedynie tak długo, jak długo używamy produktu. Krótko mówiąc – gdy skończymy regularnie stosować preparat, wygląd rzęs wróci do punktu wyjścia.

Niektórym wydawać się może, że jest gorzej niż było, ale to dlatego, że sztucznie utrzymywane w punkcie maksymalnego wzrostu włoski po przerwaniu terapii wypadają, na szczęście po kilku tygodniach ich stan wraca do normy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Makijaż

TV14
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Ożyw bladą cerę różem

    Ten kosmetyk możesz nakładać na policzki, brodę, czubek nosa, nawet powieki. Dzięki niemu będziesz wyglądała na wypoczętą. Pamiętaj jednak o kilku zasadach. Po pierwsze: mniej znaczy więcej. Już... więcej