Ponętne usta bez zastrzyków

Wypukłe, gładkie i duże - takie usta możesz mieć i wcale nie musisz odwiedzać gabinetu medycyny estetycznej.

Karminowa czerwień na ustach jest seksowna i elegancka. Pasuje do kobiet o brzoskwiniowej cerze, a także śniadej i opalonej. Klasycznie w duecie z paznokciami w tym samym odcieniu. Modnie – paznokcie w innym kolorze.

Zadbane i pełne blasku

Na topie od kilku lat są powiększone usta, najczęściej za pomocą zastrzyków z kwasem hialuronowym. Zabieg kosztuje ok. 1000 zł. W zależności od użytego preparatu efekt utrzymuje się przez 6-9 miesięcy. Ale czy wszystkie musimy poddać się tej modzie? Oto rady, makijażowe sztuczki i świetne kosmetyki, dzięki którym twoje usta zyskają rozmiar XXL.

Nawilżanie naskórka

Reklama

Jeśli wargi są wysuszone, nie pomoże najlepsza szminka. Dlatego rano i wieczorem wklepuj w nie krem, którego używasz do twarzy. W ciągu dnia natłuszczaj je sztyftem do ust z wit. A. Jeśli są spierzchnięte, wklep preparat powiększający usta lub wymasuj kremem do konturów (najczęściej jest to preparat do oczu i ust). Kosmetyki są drogie, ale skuteczne i starczą ci na długo. Ujędrniająco działają peeling i masaż ust. Możesz je wieczorem masować kolistymi ruchami czystą miękką szczoteczką do zębów zwilżoną zimną wodą.

Trójwymiarowy efekt

Błyskawicznie powiększysz usta błyszczykiem 3D. Coraz bardziej udoskonalone kosmetyki zawierają substancje, które wygładzają drobne zmarszczki i linie na ustach oraz dają spektakularny efekt uwypuklenia ust. Tak działają pobudzające mikrokrążenie w naskórku wyciągi z papryczki chili i mięty. Ponadto błyszczyki zawierają kwas hialuronowy i kolagen wypełniający tkanki od środka. Trójwymiarowe drobinki dają blask, przez co usta wydają się większe. Możesz wybrać błyszczyk dający transparentny jasny kolor na ustach lub bezbarwny.

Możesz także masować usta naturalnym miodem. Działa kojąco i wygładza naskórek. Albo nanieść miód na wargi na 15 minut, po czym go zlizać. Dzięki temu zabiegowi usta będą jędrne.

Gdy usta są spierzchnięte, wydają się płaskie. Wklep w nie krem powiększający. Wypełnia naskórek wodą i zwiększa objętość podskórnej tkanki tłuszczowej. Dzięki temu stają się one wypukłe. Pomarszczone wargi masuj kremem do konturu. Efekt: gładkie, pełniejsze usta.

Szminka czyni cuda

Możesz wybierać między kilkoma rodzajami szminek. Kremowa, tzw. klasyczna jest miękka, ma ok. 5 proc., pigmentów i łatwo się rozprowadza. Trwała lub o przedłużonej trwałości „long-lasting” trzyma się kilka godzin na ustach, bo ma więcej pigmentów, do 10 proc. (ale może wysuszać delikatny naskórek).

Dobrą pomadkę poznasz po tym, że lekko się rozprowadza, nie klei na ustach i nie rozpływa. Kupując nową szminkę, testuj ją (za pomocą patyczka z wacikiem) na ustach, a nie na przegubie dłoni.

Efekt uwypuklenia Kolor dobierz do swojej cery

Usta wydają się pełniejsze i większe po umalowaniu ich nabłyszczającą szminką (blask daje złudzenie większych kształtów). Możesz sięgnąć po powiększającą pomadkę tzw. Volume. Zawierają one koncentrat aktywnych substancji, podobnych do naturalnych, które są obecne w skórze, m.in. kwas hialuronowy. W kontakcie z wodą znajdującą się w tkankach, wnikają do głębokich warstw skóry, powiększają swoją objętość i uwydatniają usta już w 5 minut po umalowaniu.

Masz też do wyboru szminki dwustronne, używając ciemnego i jasnego odcienia, możesz wymodelować większe usta. Ciemniejszym kolorem pomaluj całe wargi, a jaśniejszym podkreśl same ich środki.

Śniada, ciemna cera – pasują szminki w kolorze strażackiej czerwieni, intensywnej fuksji, oranżu, pomarańczowym.

Jasna, popielata cera – pasują szminki w odcieniu jasnego różu, maliny i kolory przełamane fioletem.

Brzoskwiniowa, żółtawa cera i z piegami – pasują szminki w odcieniu pomidorowej czy zgaszonej czerwieni, morelowe i złote.

Jasna, porcelanowa cera – pasują do niej szminki w kolorach: jasny, pastelowy lub przydymiony róż, rozbielona czerwień, jasny brąz.

Artykuł pochodzi z kategorii: Makijaż

Świat kobiety
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Makijaż może ukryć przebarwienia, cienie pod oczami, oznaki starzenia, ale może też... dodać lat. Zobacz, jak się nie malować, gdy masz 30, 40 i 50 lat. więcej