Makijaż na sylwestra i karnawał

W nowym roku pofolguj sobie w makijażu. Sprawdź, czy do twarzy Ci w granatowych cieniach, odważ się na czarne powieki i przetestuj brokat na paznokciach. Wolisz klasykę? Zawsze na czasie są niezwykle kobiece loki i fale w stylu gwiazd Hollywood lat 40. Podpowiadamy, jak je wykreować. Spędzasz sylwestra na nartach? Koniecznie zabierz z sobą krem ochronny z filtrem.

Od czerni nie uciekniemy. W karnawale tworzy ona najbardziej egzotyczne duety. Staje w parze z odważnym szmaragdem, wzmacnia granat i stanowi kontrast dla złota. Występuje też solo!

Zawsze, kiedy przeglądam ekstrawaganckie makijaże z pokazów mody, żałuję, że nie mam okazji, by je wypróbować na własnej skórze. Aż wreszcie pod koniec roku przychodzi ten moment. Najpierw sylwester, a potem karnawał, w którym śmiało można włożyć suknię ozdobioną cekinami, a do tego wykonać makijaż w stylu glam rock.

Reklama

W tym sezonie inspiracji nie brakuje. Od mocnego smoky eyes u Johna Richmonda po wariacje na temat eye-linera u Anny Sui czy Emilia Pucciego. Do migoczących drobinek na ciemnych powiekach zachęca nas John Galliano, a Angel Sanchez pokazuje, jak łączyć czerń z połyskiem.

A zatem pędzle w dłoń! Jeśli szukasz podpowiedzi, skorzystaj z naszych wskazówek, które przygotowaliśmy wspólnie z makijażystą Maybelline – Grzegorzem Kasperskim.

Makijaż typu smoky eyes

By połączyć dwa kolory w makijażu typu smoky eyes, musimy bardzo dokładnie pokryć całą powiekę kredkami. Złotym kolorem – wewnętrzne kąciki, a fioletem – ruchome powieki aż po łuk brwiowy. W tym przypadku nie może być widać ani milimetra skóry. Efekt wzmacniamy cieniem w tej samej tonacji.

Aby barwy płynnie przechodziły, trzeba je „rozciągnąć” na powiekach za pomocą pędzelka. Czerń pojawia się tu jako kontrast pod dolną linią rzęs. Brwi mocno zaznaczamy specjalnym cieniem lub kredką do brwi.

Czarna magia

Monochromatyczny makijaż w rockowym stylu sprawia wrażenie nieprecyzyjnego, a nawet niestarannego. W rzeczywistości wymaga wprawnej ręki i sprawdzonej techniki. Można go wykonać na kilka sposobów.

Pierwszy z nich to pokrycie powieki czarną kredką, a następnie wzmocnienie tego efektu sypkim cieniem w tym samym kolorze. Druga opcja to użycie specjalnej miękkiej kredki, która ma cechy eye-linera, a trzecia polega na nałożeniu cienia o kremowej konsystencji

Efekt mokrych powiek uzyskamy za pomocą klasycznego transparentnego błyszczyka, którym malujemy je na sam koniec.

Niestety, jest to rozwiązanie na krótką metę, więc trzeba się liczyć z kilkoma poprawkami w ciągu wieczoru. Rzęsy mocno tuszujemy czarną mascarą. W tym przypadku bardziej zależy nam na efekcie wydłużenia niż rozdzielenia.

Oczy szeroko otwarte

Wewnętrzne kąciki oczu i krawędzie rzęs zaznaczamy granatową kredką. Z kolei ruchomą część górnej powieki oraz dolną pokrywamy czarnym eye-linerem i wzmacniamy sypkim granatowym cieniem o dużym nasyceniu pigmentów. Granice między tymi odcieniami powinny być niewyraźne, lekko roztarte.

Ponieważ nie obowiązuje już zasada, że w makijażu może być tylko jeden mocny akcent, usta również są intensywne. W tym sezonie na topie mamy wszystkie odcienie czerwieni, zarówno w postaci szminek, jak i błyszczyków.

Szmaragd i krokodyl

Najbardziej nowatorska technika makijażu w tym sezonie. Zamiast kształtu kociego oka, czyli wyciągniętej poza zewnętrzny kącik kreski, mamy płaską plamę koloru, która pokrywa całe oko. Podobnie jak w pozostałych przypadkach cień nakładamy na bazę z kredki w tej samej tonacji.

Odcień szmaragdu, mimo że kojarzy się z letnim makijażem, był bardzo chętnie wybierany przez makijażystów na jesienno-zimowych pokazach mody (Kristina Ti, Aquilano Rimondi). Nie zapominamy o podkreśleniu brwi czarną lub grafitową kredką.

Mocne kolory, sprawdzone techniki

Intensywny i nasycony kolorem makijaż oczu to wysoko postawiona poprzeczka dla kosmetyków. Przede wszystkim muszą one gwarantować trwałość i przyczepność, czyli nie osypywać się ani nie rolować. Dlatego zazwyczaj pod cień należy nałożyć bazę, np. z kredki.

Niezwykle trwałym kosmetykiem jest eye-liner, który w tym sezonie bije rekordy popularności. Nie służy on jedynie do podkreślenia konturu powieki, ale nadaje kształt makijażowi oka lub tworzy szeroki pas koloru. Z eye-linera korzystają na różne sposoby na swoich pokazach John Galliano, Krizia czy Emerson Fry.

Jako że karnawał za pasem, na fali jest brokat i wszelkiego rodzaju świecidełka przyklejane do skóry. Zainspirować nas mogą Thakoon i John Galliano.

W tym sezonie błyszczą się nie tylko oczy, ale i paznokcie. Połyskujące drobinki zatopione w lakierach mają różne kształty i rozmiary (kwadraty, kropki, kreski). Do wyboru mamy gotowe lakiery brokatowe lub nawierzchniowe, czyli tzw. top coat, które nakładamy na inny kolor.

Przebojem sezonu będzie zestaw do manikiuru Crazy, Guerlain. Znajdziemy w nim ciemny lakier i ultrafioletowy utwardzacz Ultra Violet Top Coat, który pod wpływem sztucznego światła staje się fluorescencyjny.

Joanna Hryniewicka

Artykuł pochodzi z kategorii: Makijaż

Tekst pochodzi z magazynu

PANI
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Makijaż dla puszystych

    Masz okrągłą twarz? Dowiedz się, jak wyszczuplić pulchną buzię, co musisz mieć w swojej kosmetyczce, a czego bezwzględnie unikać. więcej