Jakie podkłady wybrać

Kiedy pojawiły się kremy BB, czyli pielęgnacyjne kosmetyki koloryzujące, krążyły plotki, że znikną podkłady. Ale wciąż ich przybywa. Od niedawna w drogeriach można kupić kremy CC. Czy to ulepszona wersja BB? Postanowiłyśmy się o tym przekonać. Dziennikarki działu urody TS testowały po trzy najnowsze podkłady, kremy BB i CC. Czym się różnią i który uzyskał najlepsze noty? Sprawdź.

Ewa ma cerę dojrzałą z widocznymi porami, przebarwieniami i tendencją do błyszczenia. Lubi więc kosmetyki, które dobrze kryją i lekko matują, ale nie zasychają jak maska. Cera Izy jest dość gładka, za to z natury bardzo sucha i skłonna do zaczerwienień.

Trudno znaleźć kosmetyk, który dobrze je ukryje, będzie wyglądał naturalnie, a do tego nie przesuszy skóry. Być może tym razem się uda...

Reklama

Każdy z testowanych preparatów jest inny. Kremy tonują i pielęgnują, za to najnowsze podkłady rozświetlają i matują. To dobrze, bo my też mamy inne potrzeby i oczekiwania.

Dlatego trudno było jednoznacznie ustalić, który z kosmetyków jest najlepszy. Tym razem więc każda z nas wybrała swoich faworytów.

Ewa, Iza

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Miracle Air de Teint LancÔme

Zdaniem producenta: lekki, zawiera mniej substancji pudrowych niż tradycyjny podkład. Matuje dzięki nowoczesnym pigmentom rozpraszającym światło.

Ewa: Wystarczą dwie krople na całą twarz. Choć jest oleisty, nie nabłyszcza cery – przeciwnie, delikatnie ją matuje, nadając naturalny, promienny efekt.

Iza: Za rzadki i za lekki. Ale jego nakładanie to przyjemność – skóra zmienia się w aksamit! Niestety, już po godzinie była mocno przesuszona i napięta.

Wnioski: Same zalety i jedna wada: zbyt lekki i za mało odżywczy dla bardzo suchej skóry.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Ideale Glam&Matt Duo Effect Lirene

Zdaniem producenta: zawiera pigmenty, które rozpraszają i odbijają światło od powierzchni skóry, a dzięki temu rozświetlają ją i matują jednocześnie. Ewa: Za lekki dla dojrzałej cery, nie poprawia jej wyglądu. Za to pachnie najładniej ze wszystkich podkładów, które przetestowałam. Iza: Raczej matuje, niż rozświetla. Nie mam problemu z rozszerzonymi porami skóry, ale po nałożeniu podkładu stały się bardziej widoczne niż przedtem. Wnioski: Nie sprawdził się ani na cerze dojrzałej, ani suchej. Być może jest to kosmetyk do skóry tłustej.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Teint Ideal Vichy

Zdaniem producenta: podkład rozświetlający i fluid matujący w jednym. Wyrównuje koloryt skóry, maskuje niedoskonałości. Efekt utrzymuje się do 18 godzin. Ewa: Nie ma właściwości kryjących. To minus, bo niewiele koryguje. Ale też plus, bo nie widać go na skórze, daje naturalny efekt lekko wygładzonej cery. Iza: Ukrył naczynka i zaczerwienienia. Bardziej rozświetlił, niż zmatowił skórę. To lubię, bo moja cera rzadko się błyszczy, za to często jest szara i przemęczona. Wnioski: Nie ukryje przebarwień, ale dzięki niemu nawet dojrzała cera wygląda świeżo i promiennie.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Beauty System Illuminating BB Cream Douglas

Zdaniem producenta: kosmetyk można stosować jako podkład lub bazę. Wygładza, nawilża, kontroluje wydzielanie sebum i regeneruje skórę. Ewa: Lekko kryje i rozświetla. Cera wygląda naturalnie. Jak bez makijażu, tylko ładniej. Iza: Podczas nakładania kremu na twarzy pojawiły się dziwne smugi, ale po chwili udało mi się równomiernie je rozprowadzić. Krem ładnie stopił się ze skórą, delikatnie ją rozświetlił i dobrze nawilżył. Wnioski: Nawilża jak dobry krem. Skóra od razu wydaje się zdrowsza, młodsza i gładsza.

Skin Match Glow BB Cream Astor

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdaniem producenta: rozświetla i odświeża skórę, nawilża ją nawet do 24 godzin. Kremowa konsystencja gładko się rozprowadza, ujednolicając odcień cery.

Ewa: Dla modnych i młodych. Słabo kryje, za to mocno nabłyszcza, a to zgodne z najnowszymi trendami.

Iza: Moja blada cera nabrała koloru. Wyglądała jak po wakacjach: promienna i lekko muśnięta słońcem. Bardzo naturalnie. A w dodatku przez cały dzień była świetnie nawilżona. W moim przypadku to sukces!

Wnioski: W sam raz dla 20- i 30-latek. Dla cer dojrzałych za słabo kryjący i za mocno rozświetlający.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Hydra Sparkling Nude Look BB Cream Givenchy

Zdaniem producenta: nawilża, maskuje zaczerwienienia, przebarwienia i rozszerzone pory, delikatnie matuje. Do nakładania rano zamiast kremu lub na niego.

Ewa: Rozjaśnia i optycznie wygładza cerę. Kryje najlepiej ze wszystkich BB kremów, które wypróbowałam.

Iza: Delikatnie zamaskował zaczerwienienia, ładnie stopił się z cerą i wyglądał naturalnie mniej więcej do połowy dnia. Później skóra zaczęła się miejscami łuszczyć, a na jej powierzchni pojawiły się pudrowe drobiny.

Wnioski: Nie nawilża długotrwale, jak obiecuje producent, za to świetnie kryje i wygląda naturalnie.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

CC Cream Delia (11,20 zł)

Zdaniem producenta: koryguje i pielęgnuje. W składzie m.in. witaminy, kolagen, cząsteczki matujące, mineralne pigmenty. Do stosowania samodzielnie lub na krem.

Ewa: Ma konsystencję podkładu, trzeba go aplikować małymi dawkami, w przeciwnym razie zaczyna się mazać. Ładnie ujednolica cerę, delikatnie matuje.

Iza: Nakładałam go na odżywczy krem i zaczął się wałkować! Musiałam zmyć makijaż.

Na oczyszczonej skórze rozprowadził się już bez problemu. Pierwsze wrażenie nie było najlepsze, ale efektem byłam zachwycona.

Wnioski: Dziwny przypadek. Na skórze wygląda świetnie, ale źle się rozprowadza.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Revitalizing Supreme CC Estee Lauder

Zdaniem producenta: pielęgnuje i koryguje. Molekuły pigmentów uwalniają samoregulujący się barwnik, który dopasowuje się do odcienia karnacji.

Ewa: Podczas nakładania staje się transparentny, co utrudnia równomierne rozprowadzenie. Ale skóra wyglądała naturalnie. Kosmetyk nadał mojej ciepłej, oliwkowej cerze chłodny świeży odcień.

Iza: A na mojej porcelanowej skórze zostawił świetlistą złotawą powłokę. Latem ładnie podkreśliłoby to opaleniznę, ale o tej porze roku wyglądało nienaturalnie.

Wnioski: Ociepla chłodną karnację i ochładza z natury ciepłą. Dla niektórych to pożądany efekt.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

CC Creme Sephora

Zdaniem producenta: potrójny efekt w jednym kosmetyku: korekta, blask i pielęgnacja. Ewa: Lekko kremowa konsystencja dobrze się rozprowadza, lekko kryje, jednak... trochę za bardzo nabłyszcza moją dojrzałą cerę.

Kolorystyczny efekt mnie satysfakcjonuje, ale niestety, mogę policzyć pory. Sprawdzi się na gładkiej skórze. Ja takiej nie mam. Iza: Miał trudne zadanie, bo testowałam go po zarwanej nocy. Błyskawicznie usunął oznaki zmęczenia. Skóra wyglądała świeżo i promiennie. Brawo!

Wnioski: Idealnie maskuje widoczne na skórze oznaki zmęczenia, ale starzenia już nie.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Znajdź różnice

Podkłady, kremy BB i CC... Na półce w drogerii wszystkie wyglądają podobnie, jednak wbrew pozorom każdy z tych kosmetyków jest inny. Sprawdź, co je różni, a co łączy.

Podkłady: Stężenie pigmentów może przekraczać 10 proc., bo ich podstawowym zadaniem jest wyrównanie kolorytu cery i ukrycie niedoskonałości.

Najnowsze kosmetyki zawierają coraz mniej pudrowych substancji, które w podkładach starej generacji często powodowały tzw. efekt maski. Za to coraz częściej dodaje się także składniki pielęgnacyjne, głównie nawilżające.

Kremy BB (od Beauty Balm): Są to przede wszystkim kosmetyki pielęgnacyjne. Zawartość pigmentów nie przekracza 5 proc., a to mniej niż w lekko kryjącym podkładzie.

Za to spis składników nawilżających, odżywczych i regenerujących niczym nie różni się od kremów. I tak samo jak one dostosowane są do różnych typów skóry: wrażliwej, tłustej, dojrzałej, naczynkowej.

Kremy CC (od Color Correcting lub Color Control): Bliżej im do preparatów do makijażu. Kryją co prawda słabiej niż podkłady, ale mocniej niż kremy BB. Zawierają tyle składników pielęgnacyjnych, co BB, ale mają wyższe filtry przeciwsłoneczne (minimum SPF 30).

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Artykuł pochodzi z kategorii: Makijaż

Zobacz również

  • Zazdrościsz kobietom o dużych oczach? A może masz kompleksy z powodu opadających powiek? Poznaj tajniki makijażu, który nada twoim oczom idealny kształt i poprawi ich proporcje. więcej