Jak zamaskować podkrążone oczy?

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Przed make-upem

Tendencja do pojawiania się cieni pod oczami jest często dziedziczna. Opuchnięcia i sińce mogą też być skutkiem zmęczenia, niedostatku snu czy odwodnienia.

Niezależnie od tego, co jest ich pierwotną przyczyną, cienie zmniejszą się, jeśli każdego ranka wykonamy masaż drenujący. Najlepiej najpierw użyć kremu pod oczy, a potem „opukać” okolice oczu.

Reklama

Ważne, by zastosować kosmetyk poprawiający mikrokrążenie. Powinien on zawierać też substancje rozjaśniające i wzmacniające cienką skórę. Najskuteczniejsze składniki to m.in.: kofeina, żeń-szeń, kwas hialuronowy, retinol, witaminy C i K.

Taka kombinacja pogrubi skórę, udrożni naczynia włosowate i rozjaśni przebarwienia. Czekamy minutę, by krem się wchłonął. Teraz czas zacząć kamuflaż.

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Podkład

Zanim sięgniemy po korektor, najpierw dobieramy fluid. I od jego aplikacji, a nie od naniesienia korektora, zawsze zaczynamy makijaż korygujący.

Bo chociaż podkład nie zamaskuje tak dobrze jak korektor mocnych zasinień, to poradzi sobie z umiarkowanymi cieniami. Powinien być o ton lub dwa jaśniejszy niż nasza karnacja (zbyt ciemny dodaje lat!).

Gdy cera jest gładka, wystarczy cienka warstwa płynnego fluidu. Jeżeli na twarzy są niedoskonałości, warto przed aplikacją podkładu wygładzić skórę bazą rozświetlającą. Albo użyć kremowego podkładu w sztyfcie, dostosowując stopień krycia do cery.

Dobra rada

Pod wpływem zimna zmniejszają się opuchnięcia pod oczami, dlatego krem pod oczy warto przechowywać w lodówce. Ważne jest także, jak śpimy. By zmniejszyć ryzyko opuchnięć i sińców, najlepiej jest zasypiać z głową ułożoną wyżej, na poduszce. Kiedy leżymy płasko, wokół oczu może gromadzić się więcej limfy.

Korygowanie

Jeśli wykonujemy makijaż dzienny, pędzelkiem nakładamy kosmetyk przy wewnętrznych kącikach oczu oraz wzdłuż boków nosa. Następnie delikatnie wklepujemy opuszką palca.

– Gdy cienie są efektem zmęczenia, przybierają odcienie szarości. Maskujemy je rozświetlającym korektorem w tonacji beżowego złota, z przewagą żółtego pigmentu – zdradza makijażysta, Sergiusz Osmański.

– Natomiast brunatne zasinienia, będące skutkiem słabego krążenia lub płytkiego unaczynienia pod oczami, ukryjemy za pomocą kryjącego korektora z różowym pigmentem, np. morelowym. Powinien on być o ton jaśniejszy od podkładu.

Baking

Korektor stosowany do bakingu powinien być o dwa i pół tonu jaśniejszy niż używany przez nas podkład. Nakładamy go pod dolnymi powiekami bardzo szerokim pasem (około 5 cm) za pomocą płaskiego pędzla. Zaczynamy pod linią dolnych rzęs, kończymy na kościach policzkowych.

Daje to efekt podobny do aplikacji jasnych płatków pod oczy. Potem odczekujemy kwadrans, aż korektor wtopi się w skórę pod wpływem jej ciepła. Tak naturalnie „zapieczony” (stąd nazwa „baking”, czyli pieczenie) makijaż jest bardzo trwały.

Teraz oklepujemy rozjaśnione miejsca palcami i delikatnie pudrujemy obszar pod oczami. Skóra pod oczami jest pięknie rozświetlona.

Gdy masz skłonności do cieni

Sergiusz Osmański, wizażysta, dyrektor artystyczny marki Sephora

✣ Nie rozcieraj palcami korektora pod oczy, tylko go wklep Dzięki temu dłużej unikniesz zmarszczek. Skóra w tym miejscu jest czterokrotnie cieńsza niż na reszcie twarzy i dlatego mniej elastyczna. Wybieraj kosmetyki z olejami roślinnymi, np. z migdałów, które wzmacniają naskórek.

✣ Podkreśl rozświetlaczem łuki. Malując się, warto nałożyć odrobinę rozświetlacza tuż pod brwiami. To od razu odświeży spojrzenie i odwróci uwagę od cieni pod oczami.

✣ Maluj tylko górne rzęsy. Dzięki temu makijaż zachowa lekkość. Jeśli mamy skłonność do podkówek, wytuszowane dolne rzęsy niepotrzebnie dodatkowo „obciążają” oko. Zamiast tego lepiej podkreślić dolny kontur kredką.

✣ Zamaskuj zmęczenie. Nikt nie zauważy, że oczy są zaczerwienione, jeżeli linię wodną dolnej powieki wypełnisz cielistą kredką.

✣ Zaakcentuj brwi. Modnie przyciemnione brwi przyciągają uwagę, odwracając ją od niedoskonałości. Najlepiej podkreślić brwi ciemnoszarą albo brązową kredką lub cieniem. Unikamy czerni, bo może wyglądać sztucznie i dodawać lat.

Kolory na powieki

Dobrze dobrane cienie do powiek mogą być doskonałym dopełnieniem kamuflującego makijażu oczu. Żeby ożywić spojrzenie, warto nałożyć na powieki cień w kolorze różu: pudrowego lub bardziej nasyconego w tonacji baby doll.

Radzimy za to unikać fioletów i fuksji, ponieważ mimo kamuflażu wydobywają zasinienia pod oczami. Ładnie prezentują się na oku cienie złociste, w kolorze delikatnego beżu albo cieliste.

Jeśli brąz, to tylko chłodny, w odcieniu gorzkiej czekolady. Bez obaw możemy ozdobić powieki cieniami w kolorze gołębiej szarości albo błękitu, który jest bardzo modny tej wiosny.

Fakturę cieni do powiek możemy dobierać dowolnie, dobrze prezentują się zarówno cienie lśniące, matowe, jak i metaliczne.

Przed makijażem

Stosując odpowiednie kremy i masaże, znacznie zmniejszymy skłonność do tworzenia się sińców.

Artykuł pochodzi z kategorii: Makijaż

Olivia

Zobacz również

  • Zazdrościsz kobietom o dużych oczach? A może masz kompleksy z powodu opadających powiek? Poznaj tajniki makijażu, który nada twoim oczom idealny kształt i poprawi ich proporcje. więcej