Czym nakładać podkład?

To podstawa makijażu. Dobry podkład nie tylko maskuje niedoskonałości cery, ale też nawilża skórę, matuje, wygładza zmarszczki i chroni np. przed słońcem.

Przy wyborze podkładu powinnaś kierować się przede wszystkim potrzebami skóry. Innego bowiem preparatu wymaga cera sucha, a innego wrażliwa. A im mniej go widać, tym lepiej.

Według potrzeb

Reklama

Jeżeli masz cerę suchą, szukaj podkładów z wit. E, chroniącą przed wolnymi rodnikami. Do cery wrażliwej dobry jest preparat z naturalnym pH. Przy cerze tłustej sprawdzą się podkłady wodne z dodatkiem cząsteczek silikonu. Świetne będą też preparaty z substancjami pochłaniającymi nadmiar łoju i wyciągami z ziół, np. szałwii i herbaty.

Cera dojrzała „lubi” podkłady liftingujące, zawierające mikę. Do skóry mieszanej wybierz kosmetyk zawierający substancje antybakteryjne. Szarą i zmęczoną cerę rozświetlisz perłowymi pigmentami. Idealny dla niej preparat zawiera wit. C oraz prowit. B5. Cera naczynkowa wymaga podkładów płynnych, mocno kryjących. Do zatuszowania pajączków możesz przedtem użyć zielonego korektora.

Jak modelować twarz

Za pomocą podkładu możesz poprawić proporcje twarzy. Do modelowania potrzebne są co najmniej dwa odcienie kosmetyku. Pierwszy powinien być identyczny z kolorem Twojej skóry, drugi o ton ciemniejszy.

Jeżeli chcesz wyszczuplić twarz, ciemny podkład nakładaj na boki policzków oraz na czoło tuż przy linii włosów i na skronie. Zbyt długi nos lub wystający podbródek skrócisz, jeśli na ich koniuszki nałożysz odrobinę ciemniejszego podkładu.

Gdy masz zbyt szeroki nos, ciemny podkład nakładaj na jego boki. Pamiętaj, aby bardzo dokładnie rozcierać granice pomiędzy odcieniami. W innym razie uzyskasz efekt jaśniejszych i ciemniejszych plam na twarzy.

Dwa w jednym

Od kilku już lat możemy korzystać z dobrodziejstw kremów BB i CC. Zastępują one krem, podkład i korektor, a po nałożeniu dostosowują się kolorytem do karnacji.

MAB

Zagraj kolorem – superrady i triki makijażystów

Beż. Gdy często się rumienisz albo masz piegi, wybierz naturalny beż, bez dodatku różu. Chłodny odcień ukryje popękane naczynka. Będzie też pasował blondynkom o jasnej, chłodnej cerze.

Brąz. Służy raczej do modelowania twarzy, a nie do ukrywania niedoskonałości. Na taki kolor mogą sobie pozwolić wyłącznie brunetki o bardzo ciemnej karnacji i... ładnej cerze.

Złoty. Dobry dla kobiet, które mają ciepły odcień skóry (opalają się od razu na brąz). Świetnie rozświetla szarą cerę. Dobrze sprawdza się na wieczorne wyjścia, czyli wtedy, gdy mamy mocniejszy makijaż.

Artykuł pochodzi z kategorii: Makijaż

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Ożyw bladą cerę różem

    Ten kosmetyk możesz nakładać na policzki, brodę, czubek nosa, nawet powieki. Dzięki niemu będziesz wyglądała na wypoczętą. Pamiętaj jednak o kilku zasadach. Po pierwsze: mniej znaczy więcej. Już... więcej