Kosmetyki eko – hit czy kit?

Od lat mam problemy z alergią skórną i dlatego chciałabym zacząć używać ekologicznych kosmetyków. Ale jak je rozpoznać w sklepie?

Kupując kosmetyk, sprawdzaj datę ważności (środki naturalne cechuje krótki termin, do 5 miesięcy). Czytaj również, z jakich składników stworzono krem czy balsam.

Reklama

Olej parafinowy (Paraffinum Oil), glikol propylenowy (Propylene Glycol), karbomer (Carbomer) – substancje te świadczą o tym, że kosmetyk nie jest naturalny. Wskazuje na to również zawartość cyklomethicone, silikonu, parabenów, emulgatorów (PEG, PPG) czy pentasiloxane.

Czasem prócz tych substancji krem czy odżywka rzeczywiście zawiera składniki naturalne, często eksponowane na opakowaniu. Ich nazwę możesz znaleźć na etykiecie nawet na pierwszym miejscu, ale taki krem, żel czy balsam nie jest ekologiczny (zawsze sprawdzaj wszystkie składniki).

Zawarte w kosmetykach pochodne ropy naftowej, związki krzemu organicznego (silikony), emulgatory, glikol, syntetyczny kwas hialuronowy mogą u osób wrażliwych uszkadzać naskórek, wywołując stany zapalne i podrażnienia.

Co więcej, niektórzy naukowcy obwiniają parabeny i inne składniki chemiczne kosmetyków o to, że mogą zwiększać ryzyko raka lub wpływać na zaburzenia hormonalne. Doniesienia te nie są jeszcze wystarczająco udokumentowane.

Choć kosmetyki sprzedawane w naszych sklepach spełniają normy bezpieczeństwa, warto ich ilość ograniczać, zastępując niektóre kremy, farby do włosów, balsamy czy szampony produktami ekologicznymi.

Ich zalety? Zapobiegają uszkodzeniom naskórka, odbudowują warstwę lipidową, wzmacniają naczynia włosowate. Nie tylko więc pielęgnują ciało, ale zapobiegają problemom skórnym.

Między oznaczeniami ECO i BIO nie ma istotnej różnicy (znaczki zależą od tego, która z organizacji udzieliła certyfikatu). Obydwie grupy kosmetyków muszą zawierać nie mniej niż 95% składników naturalnych, głównie pochodzenia roślinnego. Warto wiedzieć, że zarówno preparaty eko, jak i bio, mogą zawierać do 5% składników syntetycznych (chemicznych). Bardzo ważną cechą naturalnych kosmetyków jest również to, że nie zawierają one ekstraktów z tkanek zwierzęcych i nie wolno ich testować na zwierzętach. A zatem niezależnie od tego, czy kupujesz kosmetyk z oznaczeniem eko, czy bio, są one równie bezpieczne nie tylko dla Twojej skóry, ale i środowiska naturalnego.

Kosmetyk eko od razu rozpoznasz po logo na opakowaniu. O certyfikacie jednej z organizacji ekologicznych świadczą następujące znaczki: Ecocert, Bio-charte Cosmebio, BDiH, Soil Association, USDA Organic, Na True lub Cosmos-Standard.

Organizacje te są powołane do kontrolowania, czy w skład preparatu nie wchodzą substancje chemiczne. Jednak nawet jeśli na opakowaniu kremu, maski czy szamponu nie znajdziesz loga organizacji ekologicznej, zawsze uważnie czytaj skład. Zdarza się bowiem, że niektóre firmy wytwarzają dobre, w pełni naturalne produkty, ale nie mają certyfikatu (uzyskanie go bywa dla niedużych firm zbyt kosztowne).

Sama zrób eko-krem

Jego przygotowanie zajmie Ci zaledwie kilka minut.

Kup bazę kremową, Fitomed lub Kremobazę oraz składniki aktywne: – przeciwzmarszczkowe i nawilżające: witaminę A i E (w kapsułkach lub płynie), kolagen naturalny, olej arganowy, wodę różaną, – dla tłustej skóry: kwas migdałowy, wyciąg z oczaru, – dla suchej, podrażnionej: panthenol, olej z wiesiołka, miód, olej arganowy, masło kakaowe (trzeba rozpuścić przed dodaniem). Do łyżki bazy dodaj po łyżeczce składników aktywnych i zmiksuj.

Trzymaj krem w lodówce do 5 dni i stosuj rano i wieczorem.

Ekspert dr Irena Lesz, dermatolog

Artykuł pochodzi z kategorii: Kosmetyki

Na żywo

Zobacz również

  • Kiedyś miały po prostu dobrze oczyścić ciało i twarz. Dziś mogą znacznie więcej! Zwłaszcza, gdy przygotujesz je sama, wybierając składniki, których potrzebuje twoja skóra. więcej