Kosmetyki dla każdej skóry

Do kupienia kosmetyku ma nas przekonać jego skuteczność. Ale coraz częściej w reklamach podkreśla się też czas działania. Przykłady? Kremy do twarzy pielęgnujące skórę przez całą dobę. Balsamy, które dbają o ciało dwa razy dłużej. I prawdziwi długodystansowcy, antyperspiranty, osiągnęli wynik 96 godzin! Czy rzeczywiście kosmetyki są aż tak „wytrzymałe” i co nam to daje w praktyce? Sprawdzamy.

Zdjęcie

Nowoczesne kosmetyki mają dłuższe działanie /123/RF PICSEL
Nowoczesne kosmetyki mają dłuższe działanie
/123/RF PICSEL

Kiedy pierwsze numery „Twojego Stylu” pojawiły się kioskach (czyli 25 lat temu), za supertrwały uznawany był podkład, który utrzymywał się na skórze do ośmiu godzin. A to znaczy, że wtedy nasze czytelniczki musiały poprawiać makijaż dwa razy częściej niż dziś! Co jeszcze zmieniło się na naszą korzyść? Działanie kremów do twarzy wydłużyło się z 12 do 24 godzin.

Jeszcze 10 lat temu antyperspiranty działały średnio pół doby. Teraz potrafią powstrzymać nadmierne pocenie się nawet przez cztery! Pytanie, czy to ma sens? Po co komukolwiek taki preparat? I czy mierzony w laboratorium, w ściśle określonej temperaturze i wilgotności powietrza czas działania kosmetyku nie różni się od wyników osiąganych przez niego na co dzień? A jeśli tak, jakie czynniki mają na to wpływ? Zapytałyśmy ekspertów: makijażystę i kosmetologów. Czas start!

Reklama

Kremy do twarzy

Nawilżające. Podobno działają nawet 24 godziny... Czy to możliwe? – Z badań wynika, że nawilżenie skóry najbardziej rośnie w ciągu pierwszych czterech godzin po nałożeniu kremu – mówi Rusłana Tkaczuk, szkoleniowiec z firmy Thalgo. – Ale kosmetyki, choć słabiej, działają do momentu zmycia. 

To m.in. zasługa dodawanego do nich kwasu hialuronowego. Jedna jego cząsteczka może przyciągnąć aż 250 cząsteczek wody! Wilgoć uwalniana jest stopniowo, w miarę potrzeb skóry. Oprócz tego kremy zawierają oleje lub masła, które ograniczają parowanie wody z wnętrza skóry.

Przeciwzmarszczkowe – Działają podobnie jak nawilżające do momentu zmycia, choć zmniejszają zmarszczki już po 10–30 minutach – wyjaśnia Rusłana Tkaczuk. – Tyle wystarczy, by kapsułki z substancjami wypełniającymi (np. cząsteczkami kwasu hialuronowego) wygładziły załamania skóry. – Aby wydłużyć działanie innych substancji odmładzających, zamyka się je w mikrokapsułach, z których stopniowo są uwalniane – mówi Monika Rzepka, ekspert Laboratorium Naukowego Lirene. – Dzięki temu składniki są stabilne i działają bezpośrednio w głębszych warstwach skóry.

Matujące – Dodawane do nich pudry pochłaniają sebum przez 7–8 godzin – mówi Łukasz Pyzioł, dyrektor Działu Nauki, Badań i Rozwoju Cederroth Polska. – Jednak w przypadku silnego łojotoku ten czas może się skrócić nawet o połowę.

Kojące – Zawarte w nich składniki łagodzące działają natychmiast po nałożeniu na skórę. Dzięki temu zaczerwienienie czy swędzenie zmniejsza się maksymalnie po trzydziestu minutach – tłumaczy Rusłana Tkaczuk. – Tego typu preparaty zawierają też lipidy, które utrzymują się na skórze cały dzień i chronią ją przed kolejnymi podrażnieniami.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Kosmetyki do makijażu

Podkład nawilżający – Utrzyma się nawet 10 godzin. To zasługa m.in. polimerów czy stosowanych do niedawna wyłącznie w pielęgnacji liposomów – wyjaśnia Sergiusz Osmański, makijażysta i dyrektor artystyczny Sephory. – Zamknięte w nich składniki nawilżające są „dawkowane” w ciągu dnia, dzięki temu przez wiele godzin podkład nie łuszczy się i nie zostawia na twarzy widocznej pudrowej powłoki.

Podkład matujący ogranicza świecenie się skóry tłustej przez 6–8 godzin. – Ale jeśli nałożysz go na odżywczy krem, będzie działał tylko dwie godziny – ostrzega Sergiusz Osmański. – Pudry matujące zamiast sebum wchłoną lipidy, których warstwa wraz z kremem została na naskórku. 

– Trwałość tego typu make-upów zmniejsza też nadmierne przesuszanie skóry tłustej przed zrobieniem makijażu. Im więcej kosmetyków matujących zastosujesz wcześniej (np. tonik, krem i bazę), tym krócej utrzyma się podkład. Dlaczego? Bo jeśli wszystkie preparaty będą pochłaniać sebum, skóra, broniąc się przed przesuszeniem, zacznie produkować go więcej. I w efekcie twarz będzie się świecić już po czterech godzinach.

Korektory maskują nawet przez 10 godzin. Zawierają dużo pigmentów, które tworzą trwałą powłokę, mogą jednak nieco wysuszać skórę.

Pomadki matowe zawierają więcej pigmentów i przez to są najtrwalsze. Kolor utrzyma się na ustach nawet 24 godziny, czyli dwukrotnie dłużej niż w przypadku standardowej pomadki. Dlatego na ich opakowaniach często można znaleźć napis „long lasting” (z ang. długotrwały). Co to znaczy? – Taką informację można umieścić tylko wtedy, kiedy trwałość kosmetyku jest większa o 50 proc. niż średnia trwałość tego typu preparatów – mówi Sergiusz Osmański. – Ale uwaga, podawany na opakowaniach czas trwałości pomadki nie uwzględnia oczywiście jej ścierania się podczas jedzenia czy picia.

Cienie do powiek – Wytrwają od 5 do 12 godzin w zależności od konsystencji. Kremowe, bardziej wilgotne lepiej „przylegają” do skóry niż suche pudrowe – mówi ekspert. – Ważny jest też kształt powieki. Opadające kąciki oczu i zmarszczki sprawiają, że kosmetyk szybciej się rozmazuje. W załamaniach skóry jest wyższa temperatura i cień się topi.

Tusze do rzęs powinny utrzymywać się nawet 16 godzin. Jeśli robisz niedokładny demakijaż, „stary” tusz gromadzi się na rzęsach. Gdy nałożysz na niego świeżą warstwę kosmetyku, już po trzech godzinach może się osypywać. Zdarza się to także, jeśli używasz maskary dłużej niż cztery miesiące. Gdy zaczyna gęstnieć, jej przyczepność maleje nawet o 60 proc. – Trwałość tuszu przedłużysz, myjąc raz w tygodniu szczoteczkę. Dzięki temu zaschnięty tusz nie będzie się mieszał ze świeżą maskarą – podpowiada makijażysta.

Baza przedłuża trwałość makijażu mniej więcej o trzy godziny. Jeśli rozpylisz też utrwalacz w spreju, make-up będzie wyglądał dobrze nawet 16 godzin.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Balsamy do ciała

Gęste, odżywcze. Dbają o skórę do 48 godzin! Dodawane do nich w dużych ilościach masła i oleje zostawiają na ciele tłustą warstwę ochronną, której nie zaszkodzi nawet godzinna kąpiel w basenie. Zmyjesz ją tylko mydłem lub żelem pod prysznic. Dlatego tego typu balsamy najlepiej nakładać wieczorem. Wtedy będą działały aż do kolejnej kąpieli.

Nawilżające. Podobnie jak kremy do twarzy pielęgnują około 12 godzin. Szybko się wchłaniają, ale substancje nawilżające przez cały dzień stopniowo uwalniają wilgoć. Jeśli taki kosmetyk stosujesz regularnie po każdej kąpieli, zdrowa skóra nigdy nie powinna być przesuszona.

Ujędrniające. Natychmiast pobudzają krążenie, po ich nałożeniu czasami czujesz mrowienie skóry, które ustaje po kilkunastu minutach. – Ale to nie znaczy, że balsam przestał działać – wyjaśnia Rusłana Tkaczuk, ekspert Thalgo. – Tego typu preparaty zawierają także silikony lub polimery, które tworzą na skórze niewidoczną napinającą siateczkę. Latem, kiedy odsłaniamy ciało, ten system poprawia wygląd ciała na 6–8 godzin. Teraz działa ok. czterech, bo siateczka jest „ścierana” przez grube ubrania.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Antyperspiranty

Od 48 do 96 h – Ich czas działania zależy od rodzaju i stężenia tzw. soli antyperspiracyjnych. Najpopularniejsze są sole aluminium, bo działają tylko na te gruczoły, które są aktywne. W kontakcie z wilgocią nie zmieniają się w kryształki, jak większość soli, lecz w gęsty żel, dobrze przylegający do skóry i skutecznie blokujący ujścia gruczołów potowych – wyjaśnia Katarzyna Karbowska z działu badań i rozwoju firmy Unilever. – Na liście składników długo działających antyperspirantów znajdziesz też sole chlorku glinu (np. Aluminium chlorohydrate).

To najskuteczniejsze blokery, bo potrafią wnikać głębiej w ujścia gruczołów potowych. Ale mają wadę: w zbyt wysokim stężeniu podrażniają skórę. Kosmetolodzy pracują nad tym, by ograniczyć takie „efekty uboczne”. Pytanie tylko, po co komu antyperspirant, który działa... cztery dni? Przecież w tym czasie większość z nas wykąpie się co najmniej kilka razy. – To dobre rozwiązanie dla osób, które uprawiają sport, często się stresują lub mają problem z nadmiernym poceniem – mówi dr n. chem. Katarzyna Pękala, menedżer działu naukowego w firmie L’Oréal.

– Długo działające antyperspiranty w ich przypadku zapewniają ochronę przez cały dzień, a to trudne zadanie. Jeśli nie pocisz się nadmiernie, możesz takiego antyperspirantu używać rzadziej, co dwa, trzy dni. Po każdej kąpieli skuteczność kosmetyku nieco maleje, ale działa on nadal. „Czas pracy” antyperspirantu skraca także depilacja, bo blokujące pracę gruczołów łojowych składniki kosmetyku złuszczają się wraz z naskórkiem. – Żeby antyperspirant działał dłużej, należy stosować go na umytą, suchą skórę tuż przed pójściem spać – podpowiada Katarzyna Karbowska.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Kosmetyki do włosów

Nawilżające, regenerujące i odżywcze maski, odżywki i spreje. Ich składniki pozostają na włosach do kolejnego mycia. Szampon dokładnie usuwa wszystkie nagromadzone na włosach preparaty do stylizacji i pielęgnacji. Dlatego dopasowanej do swoich potrzeb odżywki powinnaś używać po każdym myciu głowy.

Kosmetyki wygładzające. Ich zadaniem jest działać cały dzień. Ale ich skuteczność zależy od kondycji włosów i wilgotności powietrza. W mglisty, deszczowy dzień suche, cienkie włosy zaczną się puszyć już po kilku godzinach od zastosowania kosmetyku. Dlatego rano lepiej użyć go mniej, a kiedy włosy zaczynają się puszyć, stopniowo dokładać kolejne porcje – radzi ekspert Mirosław Mierzejewski z Akademii L’Oréal Professionnel.

Preparaty zwiększające objętość fryzury. To rekordziści, jeśli chodzi o trwałość efektu – utrzymuje się on nawet przez trzy dni! Dzieje się tak, ponieważ takie kosmetyki zawierają substancje, które wnikają do wnętrza włosów, tam pęcznieją i zwiększają ich objętość. A włosy grubsze wydają się gęstsze. Ponieważ składniki tego typu preparatów działają „od środka”, nie tak łatwo je wypłukać podczas mycia. To zaleta, ale i wada, bo stosowane zbyt często lub za długo, mogą obciążać włosy.

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Zdjęcie

/FOTOBAJT Beata Wyszyńska
/FOTOBAJT Beata Wyszyńska

Artykuł pochodzi z kategorii: Kosmetyki

Zobacz również

  • To tylko mity kosmetyczne

    Parabeny, silikony, konserwanty… Niestety, wciąż krąży na ich temat wiele sprzecznych i niesprawdzonych infomacji. Czas zatem poznać prawdę. więcej