Jakie dezodoranty zapobiegną poceniu?

Dla zdrowia i urody powinniśmy wypijać półtora litra wody dziennie. Co najmniej jej dwie szklanki tracimy, pocąc się. Dlatego trudno nam się obyć bez dezodorantu lub antyperspirantu. Tekst - Joanna Hryniewicka.

Zdjęcie

Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu zapewnią nam też dodane olejki eteryczne. /123/RF PICSEL
Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu zapewnią nam też dodane olejki eteryczne.
/123/RF PICSEL

Dlaczego się pocimy? Odpowiadają za to trzy miliony gruczołów potowych rozmieszczone na naszym ciele, które najintensywniej pracują, gdy dużo się ruszamy, zwłaszcza latem.

Większość z nich to gruczoły ekrynowe, które regulują temperaturę ciała i wydzielają bezwonny pot złożony w 99 proc. z wody i szybko odparowujący ze skóry. Za nieprzyjemny zapach odpowiadają gruczoły apokrynowe, które „odzywają się” w okresie dojrzewania. Umiejscowione są m.in. pod pachami. Produkują pot, który oprócz wody zawiera białka, lipidy i aminokwasy. I to on jest ulubioną pożywką dla bakterii.

Reklama

Pod ich wpływem wydzielina rozkłada się i roztacza woń będącą przyczyną towarzyskich niepowodzeń. I tu pojawia się pole do popisu dla dezodorantów i antyperspirantów. Czym się od siebie różnią?

Pierwsze z nich zawierają środki antybakteryjne oraz nuty zapachowe, które mają za zadanie maskować nieprzyjemną woń. Działają do kilku godzin. Dla osób, które nie mają problemów z intensywnym poceniem się, wystarczą.

W innym przypadku wskazany jest antyperspirant, który likwiduje nie tylko zapach potu, ale i przyczynę jego powstawania. I choć do antyperspirantu przyzwyczaiło się już 57 proc. Polek, to wciąż wiele z nas zastanawia się, czy nie zatyka on gruczołów potowych i nie zaburza termoregulacji.

– Antyperspirant jedynie zwęża na jakiś czas ujścia gruczołów i powoduje ograniczenie wypływania potu. Nie wpływa też na termoregulację, bo gruczoły pod pachami to jedynie 1 proc. tych znajdujących się na całym ciele – objaśnia dermatolog, dr Ewa Skulska z warszawskiego gabinetu Ekoderm.

Z badań GfK Health & Beauty wynika, że aż 68 proc. Polek raz w miesiącu kupuje dezodorant lub antyperspirant. Najczęściej w sprayu. Choć to wypróbowana forma, można ją jeszcze technicznie udoskonalić.

Tej wiosny Garnier wprowadził specjalny rodzaj atomizera zakończonego obręczą z dziesięcioma otworami, który ma zapewnić delikatny strumień sprayu i jego równomierną aplikację.

Oprócz skutecznej ochrony i maskowania nieprzyjemnego zapachu od dezodorantów i antyperspirantów oczekujemy też tzw. suchego wykończenia. Dlatego tradycyjny talk jest zastępowany innymi składnikami, np. w kosmetykach Garnier jest to Mineralite, który sto razy szybciej absorbuje wilgoć.

Na jakie inne właściwości zwracamy uwagę przy wyborze dezodorantu? Aż 40 proc. kobiet biorących udział w badaniach na zlecenie marki Nivea przyznało, że ważne jest dla nich to, by skuteczność szła w parze z pielęgnacją. W związku z noszeniem obcisłych ubrań i częstą depilacją skóra pod pachami ulega podrażnieniom.

Stąd w najnowszej formule Protect & Care, Nivea, znalazły się: gliceryna, pantenol, olejek awokado i wyciąg z korzenia lukrecji, które nawilżają i łagodzą. Dodatkowo dezodorant pachnie jak kultowy krem Nivea. Firmy kosmetyczne pracują nie tylko nad kompozycją zapachową, ale też nad sposobem jej uwalniania.

W Climacool, Adidas, pachnące molekuły są zamknięte w kapsułkach, które uaktywniają się pod wpływem ciepła, np. w czasie uprawiania sportu. To sprawia, że uczucie świeżości utrzymuje się przez cały dzień.

Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu zapewnią nam też dodane do formuły najnowszego dezodorantu Active Shield, Rexona, olejki eteryczne o właściwościach antyseptycznych, m.in. z jałowca, lawendy, mięty, eukaliptusa i grejpfruta.

Nadpotliwość stóp: W przypadku nadpotliwości, szczególnie rąk i stóp, sprawdza się zabieg jonoforezy. Polega na zanurzeniu stóp w wodzie, przez którą przepuszcza się prąd galwaniczny.

Dzięki temu kanały gruczołów potowych częściowo się uszkadzają. Zabieg trwa 15 minut i wykonuje się go w seriach – codziennie lub co drugi dzień.

Jak na stałe pozbyć się problemu? Trwały sposób na zlikwidowanie pocenia to zabieg Vaser Lipo z użyciem ultradźwięków. Polega on na podskórnym zniszczeniu gruczołów potowych.

Wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym i trwa około godziny. Po jednym zabiegu wydzielanie potu zmniejsza się o 80-100 proc.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kosmetyki

Tekst pochodzi z magazynu

Pani

Zobacz również

  • Odsłoń piękne stopy!

    Nie wystarczy krzyczący kolor na paznokciach, trzeba zadbać o stopy kompleksowo. Na dodatek liczy się systematyczność. Wtedy efekty będą widoczne. więcej