Emolienty do suchej skóry

Woda nie nawilża cery, a sam tłuszcz w nadmiarze też jej szkodzi. Jak zatem dbać o skórę suchą lub odwodnioną? Wypróbuj emolienty.

Codziennie ze skóry odparowuje od 400 do 700 ml wody. Jeśli więcej jej „ucieka”, niż jest dostarczane, oznacza to, że bariera ochronna naskórka jest nieszczelna. Wtedy w dotyku czujemy szorstkość, w lustrze widzimy więcej zmarszczek i nawet najlepszy podkład nas postarza. Na odwodnienie najczęściej pracujesz sama.

Reklama

Wpływa na nie niewłaściwa pielęgnacja, a o tej porze roku także opalanie, klimatyzacja czy podróże samolotem. Jeśli nie masz sobie nic do zarzucenia w kwestii dbania o urodę, to być może dostałaś w genach suchość skóry lub należysz do 3 proc. dorosłych, którzy borykają się z AZS (atopowym zapaleniem skóry), albo 5 proc. leczących się na cukrzycę.

W tych dwóch ostatnich przypadkach objawem choroby jest właśnie sucha skóra. Niezależnie od przyczyny trzeba działać, czyli nawilżać ją i natłuszczać. Lekceważenie problemu może doprowadzić do podrażnień, zaczerwienień oraz swędzenia. Zaczynamy się wtedy drapać, a skaleczenia to pierwszy krok do infekcji bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych.

W drogeriach i aptekach półki uginają się od kosmetyków nawilżających, odżywczych i natłuszczających. W którym przypadku jakiego kremu potrzebujemy?

– Najpierw musimy ocenić, czy to przejściowy problem, czy też wrodzona skłonność do przesuszenia. Jeśli to jedynie chwilowe odwodnienie, ulgę przyniesie krem nawilżający z dodatkiem np. kwasu hialuronowego lub składników, które tworzą NMF (naturalny czynnik nawilżający w naskórku): mocznika czy kwasu mlekowego.

Dają one natychmiastowy komfort, bo tworzą na powierzchni naskórka cieniutką powłokę utrzymującą wilgoć. Z kolei w przypadku cery szorstkiej, podrażnionej, suchej z natury lub poddanej zabiegom dermatologicznym (np. głębszym peelingom) lekki krem nawilżający szybko odparuje, spowoduje uczucie ściągnięcia i pieczenia – ostrzega dermatolog, dr Maria Noszczyk.

Samo nawilżanie działa wtedy jak nalewanie wody do dziurawego dzbanka. Pierwszym krokiem powinno być odbudowanie i uszczelnienie ochronnej warstwy lipidowej naskórka. Trzeba więc sięgnąć po krem, który dodatkowo zawiera tłuszcze. Pielęgnacyjnym hitem dla cery suchej są ostatnio emolienty. Co oznacza to modne w pielęgnacji słowo?

– Są to preparaty, które nawilżają i natłuszczają jednocześnie, a czasem nawet wykraczają poza zwykłe działanie kosmetyczne. Mają właściwości przeciwzapalne, przeciwświądowe i kojące. Na powierzchni skóry tworzą warstwę okluzyjną, czyli powłokę, która zapobiega odparowywaniu wody – wyjaśnia Agnieszka Olejniczak, kosmetolog z laboratoriów AA.

– W emolientach znajdziemy również typowo nawilżające składniki, których mamy niedobór, np. mocznik. Jeśli jego stężenie nie przekracza 10 proc., działa on jedynie nawilżająco, powyżej tej wartości złuszczająco, co przyspiesza regenerację naskórka – dodaje specjalistka.

Ponieważ nie istnieje ścisła definicja emolientu, pod tą nazwą kryje się wiele kosmetyków. By mieć pewność, że preparat zadziała zgodnie z naszymi oczekiwaniami, najlepiej udać się po niego do apteki. Możemy wtedy liczyć, że kosmetyk został przebadany dermatologicznie i alergologicznie.

Niektóre, tak jak te z gamy Oillan, przechodzą specjalne testy z udziałem alergików. Apteczne kremy nie zawierają też substancji zapachowych i parabenów. W roli konserwantów używa się często tych stosowanych w wyrobach spożywczych, które mają wyśrubowane normy.

Boisz się, że krem cię uczuli? Przeczytaj na etykiecie skład INCI. Im krótsza lista (maksimum 30 pozycji), tym kosmetyk jest bezpieczniejszy. Do tej pory hitem wśród składników natłuszczających była parafina, której cały czas używa się w recepturach kremów dla osób z AZS.

Ostatnio, np. w linii Oillan Active, zastępuje się ją mieszanką olei roślinnych, np. z baobabu i pachnotki, które lepiej się wchłaniają. Z kolei w linii Emotopic, Pharmaceris, jest olej konopny i canola oraz wiciokrzew.

W najnowszych liniach emolientów (Oillan, Emotopic, Emolium, Allerco) oprócz kremów do twarzy znajdziemy również emulsje do pielęgnacji i mycia ciała, kremy do rąk, a nawet szampony. Niektóre marki, tak jak Emolium, oddzielną gamę dedykują diabetykom.

Agnieszka Olejniczak, kosmetolog, ekspert marki Oillan

Aby krem skutecznie wniknął w skórę, liczą się nie tylko jego składniki, ale i sposób, w jaki je połączono. Cząsteczki wody i olejów są tak dopasowane, by przypominały budowę skóry. Dzięki temu są lepiej przez nią rozpoznawane i wbudowywane, a my od razu odczuwamy komfort.

dr Maria Noszczyk, dermatolog, Klinika Melitus w Warszawie

Regularne picie wody sprzyja nawilżeniu naskórka. Z kolei zbyt duża ilość płynu wypijana jednorazowo zaburza fizjologię skóry. Powoduje, że powstają zapasy wody, które prowadzą do obrzęków lub zbyt szybkiego pozbycia się jej z organizmu i w efekcie odwodnienia skóry, która nie zdążyła uzupełnić jej zapasów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kosmetyki

Tekst pochodzi z magazynu

Pani

Zobacz również

  • To tylko mity kosmetyczne

    Parabeny, silikony, konserwanty… Niestety, wciąż krąży na ich temat wiele sprzecznych i niesprawdzonych infomacji. Czas zatem poznać prawdę. więcej