Sposób na zdrowe włosy. Wzbogać dietę, bądź systematyczna i wytrwała

Dbanie o włosy przypomina utrzymywanie wymarzonej wagi: trzeba być cierpliwym, bo na pierwsze efekty przyjdzie trochę poczekać i nie można przestać, bo efekty znikną i znów znajdziemy się w punkcie wyjścia.

Reklama

Ważne zasady: Masuj skórę głowy – w po łączeniu z wcierką pobudza to włosy do wzrostu, zmniejsza wypadanie i sprawia, że rosną mocniejsze i zdrowsze.

Świetnie sprawdza się np. napar z kozieradki: łyżeczkę ziarenek zalej 3/4 szklanki wrzątku, przykryj i zaczekaj, aż ostygnie. Płyn przecedź do butelki z aplikatorem, nakładaj na skórę po myciu włosów, gdy są prawie suche.

Zdrowo się odżywiaj, bo niedobory witamin i minerałów najpierw odbijają się na włosach. Codziennie jedz surowe warzywa, orzechy i nasiona (do moich odkryć należą siemię lniane, nasiona chia i pestki dyni), 1-2 razy w tygodniu jedz rybę, nie zapominaj też o piciu wody.

Dbaj o różnorodność - włosy bardzo to lubią. Sięgaj więc nie tylko po szampon, ale i odżywkę, olejek, wcierkę, płukankę, serum, mgiełkę. Testuj, aż znajdziesz te najlepsze dla siebie.

Ulubiona metoda: To olejowanie – włosy stają się po nim bardziej błyszczące i elastyczne. Do głębokiego talerza nalej 1-2 łyżki stołowe oleju (specjalnego, do włosów, jak Sesa albo Khadi lub oliwy z oliwek, oleju lnianego czy z pestek winogron).

Maczaj w nim palce, a potem rozprowadź na wnętrzach dłoni. Głaszcz włosy pasemko po pasemku. Zostaw na noc lub 2-3 godziny. Umyj włosy. Stosuj 2-3 razy w tygodniu.

Anna Kołomycew, blogerka Autorka książki „Jak dbać o włosy. Poradnik dla początkującej włosomaniaczki”. Prowadzi bloga Anwen (www.anwen.pl).

Artykuł pochodzi z kategorii: Fryzury

Kobieta i życie

Zobacz również

  • Ta pora roku to wyzwanie dla włosów i skóry głowy. Zmiany temperatur, noszenie czapki, wilgoć na zewnątrz i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach dają się im we znaki. więcej