Bob - najmodniejsza fryzura sezonu

Najmodniejsza teraz długość włosów to taka, kiedy sięgają one karku. Mogą być proste, kręcone lub lekko falujące, ogłasza Leszek Czajka.

Zdjęcie

Tej wiosny włosy mają sięgać ramion i nie powinny być wycieniowane. /123/RF PICSEL
Tej wiosny włosy mają sięgać ramion i nie powinny być wycieniowane.
/123/RF PICSEL

W tym sezonie na pokazach mody królowały różne warianty najpopularniejszej fryzury wszech czasów, czyli boba. Z założenia to proste, równo przystrzyżone włosy sięgające przynajmniej linii brody. Jako pierwsze nosiły je gwiazdy kina lat 20. (Clara Bow, Joan Crawford), potem, w latach 60., zachwycał się bobem Vidal Sassoon, a trzydzieści lat później wzorem dla wielu kobiet były proste włosy z grzywką wylansowane przez Umę Thurman w filmie „Pulp Fiction” Quentina Tarantino.

Jako że to wyjątkowo kobieca fryzura, co roku pojawia się na liście fryzjerskich hitów, tyle że za każdym razem w nieco odmienionej wersji. Tej wiosny włosy mają sięgać ramion i nie powinny być wycieniowane. Mogą być ostrzyżone pod różnym kątem (z przodu dłuższe, z tyłu krótsze lub odwrotnie).

Reklama

Do wyboru mamy trzy warianty boba. Pierwszy to wygładzony prostownicą, drugi – wymodelowany na szczotkę z lekko zwiększoną objętością, a trzeci to bob-wob z kręconych włosów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Fryzury

Tekst pochodzi z magazynu

Pani

Zobacz również