Beach Waves- fale czesane wiatrem

Znajoma fryzjerka namawia mnie na „wakacyjny zabieg”, który dodaje włosom objętości i skręca je w lekkie fale. Czy efekt rzeczywiście przetrwa całe wakacje, nawet urlop nad wodą? - pyta Anna z Małkini

Reklama

Na pewno przetrwa. Zabieg ten cieszy się dużą popularnością. Włosy są po nim ułożone w lekkie fale, pasma zyskują też większą objętość, są bardziej puszyste.

Efekt utrzymuje się kilka tygodni, po czym stopniowo zanika. Zabieg nazywa się Beach Waves i jest dostępny w salonach wspieranych przez markę L’Oréal Professionnel.

Jest łagodny dla włosów i pozwala na uzyskanie fal o mniejszej lub większej średnicy, nieco mocniejszym lub słabszym skręcie.

Czas trwania zabiegu: poniżej godziny; koszt: ok. 120 zł. Podobny efekt, choć tylko na jeden dzień, uzyskamy nakładając na włosy żel, dzieląc je na pasma i skręcając w tzw. ślimaczki mocowane przy skórze wsuwkami. Po 2-3 godzinach rozczesujemy palcami.

Artykuł pochodzi z kategorii: Fryzury

Kobieta i życie

Zobacz również

  • Suche powietrze i ocieranie o ubrania sprawiają, że włosy „łapią” ładunki elektryczne i zachowują się jak odpychające się magnesy. Na szczęście są sposoby, które pozwolą Ci zapanować nad... więcej